Donald Trump zaostrza walkę z wenezuelskimi kartelami narkotykowymi
Donald Trump ogłosił walkę z kartelami narkotykowymi. W kierunku Wenezueli płyną okręty wojenne Stanów Zjednoczonych. O kierowanie kartelem Amerykanie oskarżają wenezuelskiego prezydenta.
Sytuacja na linii USA-Wenezuela staje się coraz bardziej napięta. Już w 2020 roku amerykańscy prokuratorzy oskarżyli wenezuelskiego prezydenta, Nicolasa Maduro, o handel narkotykami. W sierpniu prokurator generalna USA poinformowała, że w toku prowadzonego śledztwa zabezpieczono mienie N. Maduro o wartości 700 mln dolarów: biżuterię, luksusowe samochody, prywatne odrzutowce i liczne posiadłości.
– Wiele domów, rezydencja na Dominikanie, wiele domów wartych wiele milionów dolarów na Florydzie, stadnina koni – wyliczała Pam Bondi, prokurator generalna USA.
USA zapowiedziały działania zbrojne w celu walki z wenezuelskimi kartelami narkotykowymi. Jak podał „Washington Post”, w kierunku wybrzeży Wenezueli skierowane zostały amerykańskie okręty wojenne. Tydzień temu do walki z przemytnikami Stany Zjednoczone wysłały tam niszczyciele, samoloty zwiadowcze, okręt podwodny o napędzie atomowym oraz 4,5 tys. żołnierzy piechoty morskiej.
„Donald Trump jest gotów użyć wszystkich zasobów Stanów Zjednoczonych, aby powstrzymać napływ narkotyków do kraju i postawić odpowiedzialnych za handel nimi przed obliczem sprawiedliwości” – poinformował Biały Dom.
Wenezuela odpiera oskarżenia USA i zażądała wycofania amerykańskiej floty, domagając się stanowczej reakcji ONZ.
– Naruszono Traktat z Tlatelolco, który zakazuje przemieszczania, używania i produkcji broni jądrowej na terytorium Ameryki Łacińskiej i Karaibów – oznajmił Nicolas Maduro, prezydent Wenezueli.
– Wenezuela, wierna zasadom swojej boliwariańskiej dyplomacji pokojowej, oświadcza, że nie stanowi zagrożenia dla nikogo. Prawdziwym zagrożeniem dla stabilności regionu jest obecność wojskowa USA i broń jądrowa na Karaibach – dodał Samuel Moncada, ambasador Wenezueli przy ONZ.
W tle obecnej eskalacji pojawia się także kwestia surowców energetycznych. Wenezuela posiada największe potwierdzone złoża ropy na świecie. USA obawiają się współpracy Wenezueli z Rosją, zwłaszcza w sektorze zbrojeniowym, która staje się coraz bardziej zauważalna. Celem Waszyngtonu może być pokojowe odsunięcie Nicolasa Maduro od władzy. Nie wyklucza się jednak także interwencji siłowej, co budzi niepokój w regionie.
TV Trwam News



