PAP/Piotr Nowak

Rolnicy, leśnicy, transportowcy i myśliwi protestowali w Warszawie przeciwko szkodliwej polityce UE

„5xSTOP!” – to hasło protestu rolników, leśników i myśliwych, który odbył się w Warszawie. Protest rozpoczął się po godzinie 14.00 przed przedstawicielstwem Komisji Europejskiej na ulicy Jasnej, a potem przeniósł się na Plac Teatralny, gdzie w Operze Narodowej odbyła się inauguracja polskiej prezydencji w Unii Europejskiej.

W Teatrze Wielkim zebrali się ministrowie rządu Donalda Tuska i przedstawiciele Komisji Europejskiej. Nie ma tam przewodniczącej Ursuli von der Leyen, która jest chora. Rolnicy czekali na polityków, aby przedstawić im swój protest wobec Zielonego Ładu i umowy Mercosur. Niestety ani Donald Tusk, ani jego ministrowie, ani komisarze nie wyszli do rolników.

Ubiegły rok upłynął w polskim rolnictwie pod znakiem protestów.

Nie tak sobie wyobrażaliśmy początek 2025 roku – mówił Tomasz Ognisty, zastępca przewodniczącego NSZZ RI „Solidarność”.

Niestety problemów przybywa, a te, z którymi rolnicy borykali się w zeszłym roku, nie zostały rozwiązane. Dlatego w piątek do Warszawy tłumie przybyli rolnicy.

Data protestu nie była przypadkowa. 3 stycznia przypada inauguracja polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej.

Czapki z głów! Rozpoczynamy ten protest modlitwą. Tak, jak robili to nasi ojcowie zawsze przed wielkimi rzeczami – podkreślił Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ RI „Solidarność”.

W stolicy Polski miała się pojawić szefowa Komisji Europejski, Ursula von der Leyen, ale z powodów zdrowotnych odwołała swój przyjazd. To niemiecka polityk jest odpowiedzialna za podpisanie umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a państwami Mercosur, czyli m.in. Brazylią, Argentyną i Urugwajem.

Ta umowa jest zwycięstwem dla Europy. 60 tysięcy firm eksportuje dziś do krajów Mercosuru. 30 tys. z nich to małe i średnie przedsiębiorstwa. Korzystają one z obniżonych taryf i prostszych procedur celnych. Stworzy to ogromne możliwości biznesowe – przekonywała przewodnicząca Komisji Europejskiej.

Z tych ogromnych możliwości skorzystają przede wszystkim Niemcy. Dla rolników z pozostałych krajów ta umowa to poważny cios – mówił Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ RI „Solidarność”.

Doprowadzi do tego, że nasze rolnictwo europejskie będzie wygaszane – zaznaczył Tomasz Obszański.

Obok rolników z Polski pojawili się też gospodarze z innych krajów Unii Europejskiej. W protest włączyli się też leśnicy i myśliwi.

Jeżeli pozwolimy na zniszczenie polskich lasów, polskiego przemysłu drzewnego, czyli całego przemysłu meblarskiego, przemysłu tartacznego, to będzie wzrost bezrobocia – zauważył Łukasz Smolarczyk, wiceprezes Opolskiej Izby Rolniczej.

Do tego doprowadzi polityka leśna obecnego rządu.

Łowiectwo jest zagrożone przez wprowadzanie ekologicznych ideologii.

To wszystko czynią aktywiści z różnych organizacji. Wielokrotnie namawialiśmy rządzących, żeby sprawdzili, kto finansuje te NGOS-y, które działają na szkodę rolnictwa i na naszą działalność myśliwych. Musimy razem się przeciwstawić. Bardzo ubolewam, że nie możemy merytorycznie rozmawiać z rządzącymi i musimy wychodzić na ulicę – mówił jeden z protestujących.

Manifestujących niepokoi także unijny Zielony Ład oraz napływ produktów rolno-spożywczych z Ukrainy.

Generalnie powinniśmy przyjąć taką zasadę i chronić nasz rynek wewnętrzny, jeżeli chodzi o napływ towarów rolno-spożywczych spoza Unii Europejskiej, dlatego że umowa była taka, iż jest to wolny rynek, wolny przepływ towarów i usług w ramach Unii Europejskiej. W tej chwili to, co się odbywa, to jest import towarów zewnętrznych, które doprowadzają do takich zaburzeń na rynku, jakie dziś obserwujemy przy tym proteście – zwrócił uwagę Wojciech Pabis, uczestnik protestu.

Na proteście pojawił obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki. Podkreślał, że rząd powinien wykorzystać polską prezydencję do zablokowania szkodliwych zmian dla rolników.

To, że dzisiaj tej prezydencji nie wykorzystuje się do wstrzymania z jednej strony Zielonego Ładu,  a z drugiej umowy z Mercosurem, jest zaniechaniem polskiego rządu – zaznaczył obywatelski kandydat na prezydenta RP.

Transmisję z protestu przeprowadziła Telewizja Trwam.

TV Trwam News

drukuj