PAP/EPA

Resort zdrowia Strefy Gazy: Żołnierze izraelscy zatrzymali dziesiątki pracowników medycznych

Żołnierze izraelscy zatrzymali kilkudziesięciu pracowników medycznych kluczowego szpitala na północy Strefy Gazy, w tym jego dyrektora – poinformował podległy Hamasowi resort zdrowia na tym palestyńskim terytorium. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) placówka „nie działa”.

Zatrzymani członkowie personelu medycznego szpitala Kamal Adwan, w tym dyrektor Hosam Abu Safija, zostali zabrani na przesłuchanie – podało Ministerstwo Zdrowia Strefy Gazy.

Kamal Adwan był ostatnim dużym szpitalem działającym na północy Strefy Gazy, ale po izraelskim nalocie w jego pobliżu już „nie działa” – powiadomiła WHO.

„Według wstępnych informacji najważniejsze oddziały zostały spalone i zniszczone podczas nalotu. Sześćdziesięciu członków personelu medycznego i 25 pacjentów jest w stanie krytycznym” – podkreśliła organizacja.

Armia izraelska nie skomentowała jeszcze tych doniesień. Według władz Izraela szpital był wykorzystywany jako „kryjówka przez terrorystów”.

Naoczny świadek przedstawiający się jako Mohamad powiedział AFP, że żołnierze izraelscy kazali wszystkim młodym mężczyznom rozebrać się przed wyjściem ze szpitala i przejść do szkoły, która jest wykorzystywana jako areszt i miejsce przesłuchań.

„Żołnierze pytali nas o ruch oporu, Hamas, broń oraz o ludzi, którzy filmowali bombardowania” – oznajmił.

Od października armia izraelska wzmogła swą ofensywę lądową i lotniczą na północy Strefy Gazy, aby – jak twierdzi – uniemożliwić przegrupowanie się bojownikom Hamasu.

Wojna w Strefie Gazy wybuchła po ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 roku. Zabito wówczas około 1,2 tys. osób, a 251 porwano. W reakcji Izrael rozpoczął zakrojoną na szeroką skalę operację zbrojną. Według lokalnych władz w jej wyniku zginęło ponad 45 tys. Palestyńczyków. Strefa Gazy jest zrujnowana, panuje w niej kryzys humanitarny, a większość mieszkańców musiała uciekać z domów.

PAP

drukuj