Ciąg dalszy zwijania polskiej nauki. Statek badawczy „Oceania” pozbawiony finansowania
Polski statek badawczy „Oceania” traci rządowe finansowanie. Środowisko naukowe grzmi, że to cios wymierzony w naukę. W imieniu rządu głos zabrał wiceminister nauki, Maciej Gdula. Odpowiedział mu były minister, dr hab. Przemysław Czarnek.
„Oceania” to jedyny polski statek, który jest przystosowany do prowadzenia badań nie tylko na Bałtyku, ale także na dalszych wodach, w tym w Arktyce. Jednostka należy do Polskiej Akademii Nauk, a badania na rzecz Instytutu Oceanologii prowadzi już od ponad 35 lat. Przez ten czas statek był utrzymywany dzięki rządowym dotacjom. Badania finansowano zaś z zagranicznych źródeł.
W tym roku „Oceania” nie dostanie już dotacji z rządu. Odcięcie od finansowania grozi zezłomowaniem jednostki – ostrzegają naukowcy z Polskiej Akademii Nauk. Będzie to ogromny cios dla polskiej nauki. „Oceania” była symbolem obecności Polski w ważnych międzynarodowych projektach badawczych.
„Nasza działalność naukowa, opierająca się w dużej mierze na badaniach prowadzonych z pokładu »Oceanii«, to także szeroko zakrojona współpraca z ośrodkami naukowymi z całego świata. To istotna pozycja w światowej oceanografii, ale to przede wszystkim ogromna ilość wiedzy na temat zmian zachodzących w dwóch najbardziej wrażliwych i istotnych obszarach, jakimi są Bałtyk i Arktyka” – czytamy we wpisie Instytutu Oceanologii PAN na Facebooku.
Ministerstwo nauki, odnosząc się do wrzawy, jaka powstała w mediach po upublicznieniu informacji o odcięciu „Oceanii” od finansowania, udostępniło wpis wiceministra nauki, Macieja Gduli, który miał stać za podjęciem tej decyzji. Polityk Lewicy tłumaczył, że to nie rząd miał obciąć „Oceanii” finansowanie.
„»Oceania« nie została zakwalifikowana do finansowania w konkursie, w którym decyzje podejmują naukowcy-eksperci. Instytut Oceanologii złożył wniosek o zmianę decyzji. Ministerstwo stara się znaleźć rozwiązanie w tej trudnej sytuacji” – napisał na portalu X Maciej Gdula.
Rząd nie obciął dotacji. „Oceania” nie została zakwalifikowana do finansowania w konkursie, w którym decyzje podejmują naukowcy-eksperci. Instytut Oceanologii złożył wniosek o zmianę decyzji. Ministerstwo @MNiSW_GOV__PL stara się znaleźć rozwiazanie w tej trudnej sytuacji. https://t.co/Yl2XU3wNKK
— Maciej Gdula (@m_gdula) October 20, 2024
Tyle tylko, że ministerstwo nauki zaczęło szukać rozwiązania, dopiero gdy poinformowały o tym media. Były minister edukacji i nauki, dr hab. Przemysław Czarnek, uderzył w resort, który – jego zdaniem – teraz próbuje się wybielić.
„Zespoły doradcze nie podejmują decyzji, tylko wydają opinie dla ministra. Decyzje zawsze podejmuje minister, który ma szeroki ogląd sytuacji w swoim dziale administracji i spojrzenie na inwestycje, w tym wiedzę, które są strategiczne dla państwa, a które nie. To minister realizuje politykę naukową państwa, a nie powołane przez niego zespoły doradcze. Bezrefleksyjne przyjęcie opinii zespołu, która nie jest dla ministra wiążąca, to pójście na łatwiznę” – ocenił dr hab. Przemysław Czarnek.
Zespoły doradcze nie podejmują decyzji tylko wydają opinie dla Ministra. Decyzje zawsze podejmuje Minister, który ma szeroki ogląd sytuacji w swoim dziale administracji i spojrzenie na inwestycje, w tym wiedzę, które są strategiczne dla Państwa, a które nie. To Minister realizuje… https://t.co/Wfg5mLJrAX
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) October 20, 2024
Odcięcie od finansowania „Oceanii” to kolejna decyzja rządu, która kładzie się cieniem na polskiej nauce.
TV Trwam News



