fot. PAP/Lech Muszyński

Prawo i Sprawiedliwość chce rozliczenia rządzących za działania podejmowane w związku z powodzią

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o zbadanie decyzji rządu podejmowanych w związku z powodzią. Politycy ugrupowania na konferencji prasowej poinformowali, że domagają się doraźnej kontroli działań m.in. premiera Donalda Tuska, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz szefów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwa Obrony Narodowej.

Politycy PiS wskazali, że bulwersująca jest sprawa m.in. przerwania tamy w Stroniu Śląskim, przekazywania informacji powodzianom i ewakuacji pacjentów szpitala w Nysie pontonami.

Poseł Ireneusz Zyska ocenił na konferencji, że rząd nie podjął wystarczających działań, aby zapobiec skutkom powodzi.

– Polska jest czwartą siłą ratowniczą na świecie. 250 tys. strażaków Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej nie zostało użytych do zabezpieczenia i pomocy mieszkańcom zalanych terenów przed wystąpieniem powodzi. Chcemy poprosić, by Najwyższa Izba Kontroli w trybie doraźnym skontrolowała KPRM i wszystkie instytucje podległe w zakresie nie wykorzystania środków, które były w dyspozycji wszystkich służb – mówił Ireneusz Zyska.

Poseł wezwał szefa NIK, Mariana Banasia, aby niezwłocznie w trybie doraźnym przeprowadził kontrolę i wyjaśnił przyczyny zaniechań i chaosu.

Przypomniał też, że premier Donald Tusk, jeszcze w pierwszym dniu wystąpienia fali powodziowej, uspokajał mieszkańców zalanych terenów.

RIRM

drukuj