KO i Lewica nie wystartują wspólnie w wyborach samorządowych
Nie będzie współpracy Koalicji Obywatelskiej z Lewicą w wyborach samorządowych. W ostatnich dniach media informowały o możliwej koalicji.
Szef Platformy Obywatelskiej, Donald Tusk, poinformował już o złożeniu wniosku o rejestrację komitetu wyborczego KO. Premier zapowiedział jednocześnie bliską współpracę z koalicjantami z rządu. Przedstawiciele Lewicy zapewniają, że są gotowi do samodzielnego startu w wyborach samorządowych. Zapowiedzieli stworzenie własnego komitetu wyborczego.
Prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog z KUL, dostrzegł możliwe powody, które doprowadziły do braku wspólnej listy KO i Lewicy.
– Dochodzi do napięć i Lewica żąda zbyt wiele, a Platforma Obywatelska nie widzi wartości dodanej, jaką mogłaby zyskać ze wspólnego startu, a nawet wyobraża sobie możliwość zmarginalizowania Lewicy, której samodzielnie będzie bardzo trudno uzyskać jakikolwiek mandat – zaznaczył.
Wykładowca KUL nie wykluczył też, że sama Lewica nie chce całkowicie stracić swojej tożsamości i niejako „rozpłynąć się w Platformie Obywatelskiej”.
12 lutego mija termin na utworzenie komitetu wyborczego. Wybory samorządowe odbędą się 7 kwietnia. Druga tura wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast ma się odbyć dwa tygodnie później.
RIRM



