PSL zaprasza opozycję do współpracy

Szef PSL Waldemar Pawlak ma wystosować dziś listy do szefów partii opozycyjnych z zaproszeniem do rozmów na temat możliwości współpracy.

Wicepremier w minioną sobotę podczas mazowieckiego zjazdu PSL zapowiadał, że wystosuje listy do Jarosława Kaczyńskiego, Janusza Palikota, Leszka Millera i Zbigniewa Ziobry z zaproszeniem do rozmów na temat możliwości współpracy. Miałaby ona polegać na porozumieniu się w sprawach dotyczących gospodarki, spraw społecznych i rolnictwa.

Poseł Adam Hofman, rzecznik PiS nie potwierdził jednak czy formacja Jarosława Kaczyńskiego usiądzie do wspólnych rozmów z PSL, ponieważ jak mówi partia jeszcze nie otrzymała listu. Nie kryje jednak zdziwienia wobec zapowiedzi Pawlaka.

– Uważam, że jest to dziwne postępowanie Pawlaka, który jest w koalicji i tylko dzięki niemu te złe rządy premiera mogą funkcjonować. Dobrym warunkiem rozmowy byłoby zerwanie koalicji z PO. Waldemar Pawlak chciał być trochę w koalicji, trochę w opozycji, a tak się w demokracji nie da. – akcentował Adam Hofman.

Politycy opozycji z dystansem podchodzą do zapowiadanych działań PSL. Takie posunięcie można interpretować dwojako. – zaznaczał Zbigniew Ziobro, prezes Solidarnej Polski.

Pierwsza, że jest to próba propagandowego zaistnienia PSL, który mocno traci w sondażach i ma coraz niższe notowania. W ten sposób premier Pawlak chce zwrócić uwagę na PSL i na to, że  klub ten stara się coś robić, a nie tylko brać odpowiedzialność za wspólny rząd z Platformą, który ponosi porażkę za porażką. Można powiedzieć, że porażka ściga porażkę w przypadku tego rządu jaki tworzy Platforma i PSL. Dlatego chcę się od tego wizerunku trochę oderwać i stworzyć pozory innej jakości. Druga mniej prawdopodobna interpretacja jest taka, że daje sygnał do współpracy w związku z coraz bardziej napiętą sytuacją wewnątrz koalicji Platformy i PSL, która może skutkować w przyszłości nawet rozpadem koalicji, przedterminowymi wyborami. Obserwując wszystkie znaki na ziemi i  niebie raczej skłaniam się ku tej pierwszej wersji. PSL jest partią bardzo mocno przywiązaną do rozmaitych stanowisk, związanych z tym też korzyści dla działaczy, dlatego jest mało prawdopodobne by chciał podjąć ryzyko wyborów. Zwłaszcza, że sondaże są niezbyt zachęcające dla PSL. Choćby dzisiaj opublikowany sondaż wskazuje, że PSL, choć przekracza próg procentowy ma niższe notowanie niż początkująca w polityce Solidarna Polska, która uzyskała wyższe poparcie. W związku z tym te niezbyt wysokie sondaże PSL, nie są zachętą dla wicepremiera Pawlaka, do przedterminowych wyborów.  W takiej sytuacji ma on wiele do stracenia. Dziś jest wicepremierem PSL i istotnie uczestniczy w rządzeniu ma wpływ na wiele instytucji. Natomiast wybory mogą przynieść nieznany wynik i wcale nie muszą dać pewności partycypacji władzy, na czym PSL-owi jak wiemy, zawsze zależy, dlatego raczej skłaniam się ku tej pierwszej interpretacji, czyli że jest to zabieg propagandowy.– zwraca uwagę Zbigniew Ziobro.

Podobnie jak PiS tak i SP musi najpierw zapoznać się z listem PSL, ale szef partii podkreśla, że  w  momencie kiedy jest okazja do rozmów, warto przedstawić swoje argumenty.

 

 

Wypowiedź posł. Adama Hofmana

Pobierz Pobierz

 

Wypowiedź posł. Zbigniewa Ziobro

Pobierz Pobierz

 

RIRM

drukuj