PAP/Rafał Guz

Niepełnosprawni protestujący w Sejmie zaproszeni na spotkanie w MRiPS

Niepełnosprawni protestujący w Sejmie otrzymali zaproszenie do Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej. O szczegółach poinformował w Polskim Radiu wiceminister Paweł Wdówik, Pełnomocnik Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych.

Opiekunowie dorosłych osób z niepełnosprawnościami od poniedziałku znów są obecni w sejmowych korytarzach. Na czele protestu po raz kolejny stanęła Iwona Hartwich, dziś już poseł Koalicji Obywatelskiej. W proteście bierze udział także jej syn, Jakub – niepełnosprawny radny miasta Torunia z tej samej opcji politycznej.

– Przyjechaliśmy do Sejmu, aby złożyć projekt ustawy o podwyższeniu renty socjalnej dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji – oznajmiła parlamentarzystka.

Od 1 marca renta socjalna wynosi 1 588,44 zł brutto. Protestujący chcą zrównania jej z najniższym krajowym wynagrodzeniem, które obecnie wynosi 3 490 zł brutto.

– To jest gra w określonym interesie, określonej grupy osób. Przede wszystkim jest to gra wyborcza pani Iwony Hartwich – ocenił wiceminister Paweł Wdówik.

Zaznaczył, że resort jest gotowy do rozmów, lecz nie na sejmowym korytarzu, a w Ministerstwie. Wielokrotnie też wysyłał zaproszenie do protestujących.

– Wczoraj odwiedziłem osoby, które protestują w Sejmie, żeby osobiście im to zaproszenie przekazać. Tam troszkę usłyszałem o postulatach, ale ufam, że to zaproszenie zostanie przyjęte – mówił Pełnomocnik Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych.

Wiceszef MRiPS liczy, że w rozmowach, które odbędą się najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu, wezmą udział właśnie ci, których cała sprawa dotyczy.

– Zapraszając, prosiłem o to, żeby przyszły osoby z niepełnosprawnością, ewentualnie opiekunowie tych osób, które nie są w stanie same siebie reprezentować – podkreślił.

Według pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych jednym z palących problemów, które wymaga rozwiązania, jest określenie rzeczywistego poziomu wsparcia.

TV Trwam News

drukuj