fot. pixabay.com

Włosi domagają się odszkodowań od Niemiec za zbrodnie popełnione w czasie II wojny światowej

55 mln euro to wysokość funduszu, jaki Włosi utworzyli w ramach Krajowego Planu Odbudowy na odszkodowania dla byłych więźniów niemieckich obozów i ich rodzin. Wypłata środków ruszyła w 2022 roku.

Od lat odszkodowań od Niemiec za ich zbrodnie domagały się we Włoszech rodziny ofiar egzekucji z czasów II wojny światowej. Ostatnio z wnioskiem o odszkodowania wystąpiły m.in. rodziny 43. Włochów.

Jak się okazuje, mogą je one otrzymać z funduszu, który w ramach KPO utworzył poprzedni włoski rząd Mario Draghiego. Wiadomo też, że ze środków nie mogą skorzystać ofiary Holokaustu, którym już wcześniej wypłacono zadośćuczynienie.

Wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Arkadiusz Mularczyk, jest zdumiony tą informacją. Polityk podkreśla, że sprawa powinna być w sposób oficjalny wyjaśniona w Komisji Europejskiej.

Uważam, że nasz rząd powinien zapytać Komisję Europejską czy rzeczywiście jest tak, że cała Unia (w tym Polska i inne kraje poszkodowane przez Niemcy) finansuje odszkodowania za niemieckie zbrodnie wojenne. Jeśli by tak rzeczywiście było, to musimy to sprawdzić. Byłaby to zdumiewająca sytuacja – mówi Arkadiusz Mularczyk.

Włoskie media przypomniały, że w 1961 r. Niemcy otrzymały gwarancję immunitetu w przypadku roszczeń za straty wyrządzone we Włoszech podczas II wojny światowej. Sytuację w 2020 r. zmienił wyrok Trybunału Konstytucyjnego w Rzymie. Zgodnie z nim, nie można odmówić obywatelowi prawa do przedstawienia swoich roszczeń innemu krajowi.

Orzeczenie nie spodobało się władzom w Berlinie, które wystąpiły do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości przeciwko Włochom. Utworzenie funduszu miało służyć uniknięciu eskalacji w tym sporze.

RIRM

 

drukuj