Monti u Miedwiediewa

Premier Włoch Mario Monti odbył dwudniową wizytę w Rosji poświęconą głównie sprawom gospodarczym. Silne więzi ekonomiczne mają też wpływ na politykę Rzymu, która na tle innych państw UE i NATO jest wyjątkowo prorosyjska.

Monti zapowiedział kontynuację w tym względzie kursu swojego poprzednika Silvio Berlusconiego. Relacje Rosji i Włoch są bardzo dobre, a na poziomie dyplomatycznym przyjęły formę regularnych konsultacji i wizyt polityków z obu stron. Już wiadomo, że rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew uda się do Rzymu w październiku. Cały czas działa też wspólna komisja ds. współpracy gospodarczej, mająca za zadanie monitorować wymianę handlową i reagować na trudności, jakie napotykają podmioty gospodarcze zainteresowane eksportem i importem. Wysokość obrotów między dwoma państwami wynosi rocznie 46 mld dolarów. – Nasze związki ekonomiczne są bardzo silne i mamy nadzieję, że jeszcze wzmocnią się po wstąpieniu Rosji do WTO – powiedział Monti po spotkaniu z Miedwiediewem, zaznaczając, że kryzys finansowy, który dotknął też boleśnie jego kraj, nie będzie miał wpływu na strategiczny charakter włosko-rosyjskiego partnerstwa. – Poprzedni rząd zawsze przywiązywał ogromną wagę do stosunków z Rosją. I moim zamiarem jest kontynuacja tej linii – zaznaczył włoski premier. Dodał, że w trudnej sytuacji gospodarczej Włoch rozwój wymiany z zagranicą może być ratunkiem, a Rosja stanowi w tym planie „punkt odniesienia”.
W obecności obu premierów podpisano cały pakiet umów handlowych między rosyjskimi i włoskimi koncernami. Najważniejsze z nich to umowa między Rosnieftem a firmą ENI w sprawie finansowania poszukiwań geologicznych surowców energetycznych oraz wspólnej eksploatacji odkrytych złóż. Włosi zapłacą za badania dna morskiego, otrzymując w zamian jedną trzecią zysków z wydobycia odkrytych złóż. Rosnieft posiada koncesję na uważane przez ekspertów za perspektywiczne obszary o powierzchni 9,7 tys. km kw. na Morzu Barentsa i 2 tys. km kw. na Morzu Czarnym. Wstępne szacunki wskazują na obecność podwodnych złóż 3,4 mld ton ropy naftowej i prawie 2 trylionów m sześc. gazu ziemnego. Poza tym ogromnym przedsięwzięciem obie strony mają prowadzić wymianę i szkolenia specjalistów, Włosi mają dopuścić Rosnieft do innych swoich międzynarodowych projektów.

Żaden projekt nie upadł
Pozostałe umowy dotyczą budowy obiektów turystycznych na Kaukazie Północnym przez włoskie firmy, współpracy banków oraz usług pocztowych. – Możemy być zadowoleni z rozwoju naszych relacji gospodarczo-handlowych. W ostatnim czasie cechował je wzrost pomimo światowego i europejskiego kryzysu. Można stwierdzić, że wysokość obrotów wraca na poziom z 2008 roku, czyli sprzed kryzysu – powiedział Miedwiediew, który określił podpisane porozumienia mianem „synchronizowania zegarków”.
W drodze powrotnej z Moskwy Monti zatrzymał się w Soczi, gdzie przyjął go Władimir Putin. Rozmowy obu polityków również dotyczyły kwestii gospodarczych. Rosyjski prezydent podkreślił intensywną współpracę rosyjsko-włoską o szerszym charakterze niż tylko handel towarami. – Pomimo niestabilności w ekonomii żaden z naszych wspólnych projektów nie upadł. Przeciwnie, wszystkie szybko się rozwijają – zauważył Putin.
Nowością w programie wizyty włoskiego premiera w Rosji było spotkanie z głową Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, patriarchą Cyrylem. Duchowny poruszył kwestie związane z dialogiem katolicko-prawosławnym. Mówił Montiemu, że Cerkiew z Watykanem łączy „spojrzenie na wiele kwestii w wymiarze duszpasterskim i moralnym”. – To nie znaczy jednak, że kwestie ideologiczne, które nas dzielą, straciły na aktualności – zastrzegł Cyryl. Ponadto hierarcha wyraził opinię, że obecny kryzys światowy ma nie tylko podłoże ekonomiczne, ale także „duchowe i moralne”. – Panuje prawdziwy kryzys duchowy, tradycyjne wartości moralne wyblakły – oświadczył. Aby bronić tradycyjnego porządku, patriarcha Moskwy i Wszechrusi widzi konieczność pogłębienia relacji rosyjskiego prawosławia z Kościołem katolickim, a także światem polityki, biznesu, kultury i nauki.

drukuj