Trwa Podróż Apostolska papieża Franciszka do islamskiego Bahrajnu. O. Witold Hetnar CSsR: Wspólnota katolicka jest tam zauważalna. Katolicy stanowią ok. 10 proc. mieszkańców państwa
Bahrajn to kraj muzułmański, katolicy stanowią tu mniejszość, natomiast jest to państwo otwarte na chrześcijaństwo. Największy kościół w krajach arabskich (katedra Matki Bożej Arabskiej) – w dużej części zbudował szejk Bahrajnu. Z kolei najstarszy kościół w Zatoce Perskiej to kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa pochodzący z lat 30-tych. Wspólnota katolicka jest tam obecna – zaznaczył o. Witold Hetnar CSsR podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
Od 3 listopada br. Ojciec Święty przebywa w Bahrajnie. Państwo to znajduje się w Zatoce Perskiej, tuż obok brzegów Arabii Saudyjskiej. Obwód całego kraju wynosi 161 km. W państwie żyje 1,5 mln ludności, z czego połowę stanowią imigranci przybyli w poszukiwaniu pracy.
To 39. podróż zagraniczna papieża Franciszka. Hasłem Podróży Apostolskiej do Bahrajnu są słowa: „Na ziemi pokój ludziom dobrej woli”.
– „Pokój” przewija się w wielu wypowiedziach Ojca Świętego – podkreśla o. Witold Hetnar CSsR.
Redemptorysta wskazuje na cele pielgrzymki papieża Franciszka do Bahrajnu.
– Oficjalny cel to zakończenie Forum na rzecz Dialogu: Wschód i Zachód dla ludzkiego współistnienia . Ojciec Święty przybył tu na zaproszenie króla Bahrajnu Hamada ibn Isa Al Chalifa, jest jego gościem. Dialog ze światem islamu to jeden z poziomów Podróży Apostolskiej. W piątek oprócz zamknięcia forum odbyło się spotkanie w członkami Muzułmańskiej Rady Starszych w meczecie, który znajduje się przy pałacu królewskim, gdzie zamieszkuje papież Franciszek. Na obydwu spotkaniach Ojciec Święty wspominał o dialogu, budowaniu mostów. Cały czas nawiązuje do geografii tego kraju – archipelagu, który jest rozdzielony morzem. Mówił: Budujmy mosty, jak wasz archipelag jest połączony mostami. Nawiązuje do samej nazwy państwa – Bahrajn oznacza „dwa morza”. Wskazywał: Morze to jest coś, co łączy kontynenty, które są rozdzielone, a więc bądźmy tymi, co łączą – relacjonuje rozmówca Radia Maryja.
W Bahrajnie na środku pustyni rośnie akacja nazywana „Drzewem Życia”. Drzewo ma ponad 400 lat i 9,5 metra wysokości.
– Znajduje się z dala od rzeki, czegokolwiek. To jest – mówi Ojciec Święty – 400 lat istnienia bez widzialnego źródła wody, pomimo fatalnego klimatu: pustynia, upał, piasek. Trwa. Trwa, ponieważ ma głębokie korzenie sięgające do źródła wód pod spodem. Papież nawiązuje do tego, co nas ożywia: do tradycji, wartości duchowych. Kiedy słucham i komentuję wystąpienia Ojca Świętego i przedstawicieli świata islamu podczas pielgrzymki do Bahrajnu, widzę ich wspólny język. Obie strony mówią o fundamentalnym znaczeniu wartości duchowych; że to jest coś, co jest odpowiedzią na różne kryzysy, które mamy w świecie. Religia daje odpowiedź. W państwie takim jak Bahrajn wiara jest czymś bardziej oczywistym niż w naszej Europie – zwraca uwagę o. Witold Hetnar CSsR.
W Bahrajnie katolicy stanowią ok. 10 proc. mieszkańców. W większości są to imigranci przybyli z Indii, Sri Lanki, Filipin. Jest także grupa około tysiąca rdzennych katolików.
– Katolicy stanowią mniejszość, Bahrajn to kraj muzułmański, natomiast jest to państwo otwarte na chrześcijaństwo. Największy kościół w krajach arabskich (katedra Matki Bożej Arabskiej) – w dużej części zbudował szejk Bahrajnu. Z kolei najstarszy kościół w Zatoce Perskiej to kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa pochodzący z lat 30-tych. Wspólnota katolicka jest tam obecna, może tam swobodnie się modlić (nie może działać na zewnątrz – to kraj islamski). Jest zauważalna obecność katolików. Królowi zależy (…), żeby kraj był postrzegany jako otwarty na chrześcijaństwo – akcentuje redemptorysta.
Cała rozmowa z o. Witoldem Hetnarem CSsR dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



