Autostrady na kredyt małych firm
Solidarna Polska chce od prokuratora generalnego informacji o skali procederu niepłacenia podwykonawcom budującym autostrady. Szef klubu Arkadiusz Mularczyk zwróci się do Andrzeja Seremeta o powołanie zespołu oceniającego działania resortu infrastruktury w tej materii. Śledztwo dotyczące nieprawidłowości przy budowie autostrady A2 przejęło Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Informację dotyczącą niepłacenia wykonawcom autostrad prokurator generalny mógłby przedstawić na posiedzeniu sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. – Skala przestępczych działań firm-krzaków, które powstały chyba tylko po to, aby oszukać podwykonawców, jest przeogromna – uzasadniał wniosek do prokuratora generalnego przewodniczący klubu Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk. Zaznaczył, iż wychodzi na to, że polskie autostrady finansują podwykonawcy.
Solidarna Polska chce również, aby resort finansów zawiesił należności podatkowe podwykonawców, którzy mimo iż zapłaty nie otrzymali, w związku z wystawionymi fakturami muszą zapłacić podatki. – Występujemy do ministra finansów z pismem, aby każda z tych spraw była potraktowana indywidualnie – dodał Mularczyk. Sejm pracuje obecnie nad rządowym projektem ustawy w sprawie spłaty niezaspokojonych należności przedsiębiorców za niektóre prace, wynikających z realizacji udzielonych zamówień publicznych. Mularczyk ocenił, iż problemu zapłaty podwykonawcom ona nie rozwiąże, gdyż dotyczy wyłącznie wykonawców dróg szybkiego ruchu i autostrad, ale już nie firm, które w łańcuchu wykonawców i podwykonawców znajdują się na samym końcu, czy oczekujących na zapłatę budowniczych stadionów bądź remontujących dworce kolejowe.
Jedną ze spraw związaną z niepłaceniem podwykonawcom przejęło od prokuratury Centralne Biuro Antykorupcyjne. Chodzi o działania firmy DSS na odcinku autostrady A2 przejętego po chińskim Covec. Doniesienie do prokuratury w sprawie niepłacenia przez DSS podwykonawcom zgłosili w maju posłowie Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Adamczyk i Krzysztof Tchórzewski. Adamczyk zaznaczył, iż doniesienia podwykonawców o nieprawidłowościach dotyczą nie tylko braku wynagrodzenia za wykonane roboty, ale również użycia do budowy autostrady niewłaściwych materiałów. – Jest nadzieja, że sprawa zostanie wyjaśniona od początku do końca, nie tylko z powodów historycznych, ale także z myślą o tych inwestycjach, które będą w dalszym ciągu w Polsce realizowane – mówił Adamczyk po przejęciu śledztwa przez CBA. Zaznaczył, że sygnały o podobnych nieprawidłowościach przy budowie autostrad podwykonawcy zgłaszają także z innych budów. – Przedsiębiorcy informują, że sytuacja, która miała miejsce na budowie A2, powtórzyła się chociażby na autostradzie A4, a także na innych odcinkach drogowych – dodał. Adamczyk wyraził nadzieję, że na skutek tych działań Centralnego Biura Antykorupcyjnego zmieni się sposób traktowania przez stronę rządową wielomiliardowych inwestycji drogowych, sposobu ich nadzoru i zapewnienia bezpieczeństwa ekonomicznego i technologicznego.
Artur Kowalski
