Min. W. Buda: Niestabilna sytuacja na rynku stali efektem rosyjskiej agresji na Ukrainę

Sytuacja na rynku stali wciąż jest niestabilna. To efekt agresji Rosji na Ukrainę – informuje resort rozwoju i technologii. Minister Waldemar Buda spotkał się w czwartek z przedstawicielami branży. Na konferencji prasowej poinformował o planowanych działaniach.

W ubiegłym roku najwięcej stali importowaliśmy z Ukrainy (ponad 1,5 mln tony), z Rosji (1,5 mln tony) oraz z Białorusi (0,33 mln tony). Z powodu wojny łańcuchy dostaw zostały jednak zerwane. Teraz importujemy surowiec głównie z Turcji i Iranu.

https://twitter.com/MRiTGOVPL/status/1517123839611879424

Obecnie nie ma problemu z dostępnością, ale jest poważny problem z cenami. Dochodzi do spekulacji. Szef resortu rozwoju, Waldemar Buda, zapowiedział konkretne działania na forum Unii Europejskiej.

– W Polsce jakiekolwiek blokady na poziomie krajowym dostępu do eksportu złomu będą nieskuteczne. Eksport będzie się bowiem odbywał przez inne kraje. Muszą być to działania całej UE, żeby zabezpieczyć surowiec, jakim jest złom, który należy traktować jako strategiczny w średnioterminowej perspektywie. Mamy także system rekompensat, które mają dotyczyć problemu. Jest to sprawa na poziomie notyfikacji w Komisji Europejskiej. Chcemy wnioskować do KE o sprawne przeprowadzenie procesu – powiedział minister Waldemar Buda.

Rząd chce, aby wypłaty rekompensat producentom były możliwe już w III kwartale tego roku. Polska pozostaje w kontakcie z partnerami międzynarodowymi, m.in. z Włochami.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj