PAP/Darek Delmanowicz

Wigilia Bożego Narodzenia obrządków wschodnich

Chrześcijanie obrządku wschodniego obchodzą 6 stycznia Wigilię świąt Bożego Narodzenia. Tak wynika z kalendarza juliańskiego. Jest to trzynaście dni później niż katolicy.

– Mimo że prawie 2 tygodnie, 13 dni, nas dzieli od świętowania Bożego Narodzenia, to atmosfera świąt Bożego Narodzenia jest bardzo podobna jak w tradycji zachodniej – zaznaczył ks. bp Włodzimierz Juszczak, biskup eparchii wrocławsko-gdańskiej.

Wigilia to spotkanie rodzinne. Chrześcijanie obrządku wschodniego dzielą się prosforą, w miarę możliwości spożywają 12 postnych potraw.

– Później udajemy się do cerkwi, aby wziąć udział w Wielkim Powieczerzu, by być na Jutrzni i brać udział w świątecznej liturgii na Boże Narodzenie – wyjaśnił ks. bp Włodzimierz Juszczak.

Także dla chrześcijan obrządku wschodniego ze względu na pandemię te święta z pewnością będą wyglądały nieco inaczej. Jednak należy pamiętać, że najważniejsze jest niezmienne – dar narodzin Chrystusa Zbawiciela.

– Proszę każdego z Was, przyjmijcie go z wiarą, z ufnością. Wtedy wszystkie problemy, z którymi zmagamy się na co dzień, staną się mniejszymi. Z nami będzie ten, który jest naszą nadzieją, życiem, jest naszym pokarmem – podkreślił ks. abp Eugeniusz Popowicz, metropolita przemysko-warszawski Kościoła greckokatolickiego.

TV Trwam News

drukuj