fot. Tomasz Strąg

Zjednoczona Prawica rozmawia nt. programu

Prawo i Sprawiedliwość chce przekazać szpitale publiczne z rąk samorządów w ręce wojewodów lub ministra zdrowia – poinformował „Dziennik Gazeta Prawna”. To kolejne doniesienie medialne dotyczące trwających negocjacji programowych Zjednoczonej Prawicy. Na szczegóły pomysłu czekają eksperci.

Liderzy Zjednoczonej Prawicy po raz trzeci negocjowali zapisy nowej umowy koalicyjnej. Jak mówił przed spotkaniem przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki, rozmowy potrwają.

– Ja myślę, że jeszcze parę tygodni – wskazał Ryszard Terlecki.

Wciąż negocjowane są warunki rekonstrukcji rządu. Żaden z ministrów nie jest pewny stanowiska – mówił minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

– Każdy minister jest w dyspozycji pana premiera w każdym momencie. A jak będzie wyglądał rząd po rekonstrukcji, to zdecyduje pan premier w rozmowach z szefostwem partii – powiedział szef resortu edukacji.

Jak podkreślił marszałek Senatu Tomasz Grodzki, negocjacje owiane są tajemnicą.

– Ta rekonstrukcja rządu zaczyna przypominać yeti – wszyscy o nim mówią, ale nikt go nie widział – stwierdził Tomasz Grodzki.

Zjednoczona Prawica ustala też przyszłe cele programowe. Choć ich szczegóły nie są ujawniane, media mają swoje przypuszczenia. Po informacji „Rzeczpospolitej” o chęci znaczącego zmniejszenia liczby sędziów Sądu Najwyższego, „Dziennik Gazeta Prawna” doniósł o możliwym przejęciu kompetencji szpitali od starostów i marszałków na rzecz wojewody lub ministra zdrowia.

To pomysł, który już się pojawiał – mówił dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu dr Janusz Jerzak.

– Jest jak najbardziej słuszny, dlatego że  to dopiero umożliwi działalność restrukturyzacyjną całej ochrony zdrowia. Oczywiście, jak mówi stare powiedzenie, diabeł tkwi w szczegółach – zaakcentował dr Janusz Jerzak.

Pomysł popiera starosta lubelski Zdzisław Antoń. Zmiana zniesie z barków samorządowców dodatkowe utrudnienia i usprawni działania administracyjne.

– My nie negocjujemy nic z pielęgniarkami i z lekarzami. To wszystko odbywa się na poziomie ogólnokrajowym, rządowym. Nie mamy żadnego wpływu na ustalanie zasad rozliczeń z NFZ, znowu to jest na poziomie krajowym – zwrócił uwagę Zdzisław Antoń.

Jak dodał, samorządy muszą spłacać długi generowane w szpitalach. Według „Dziennika Gazety Prawnej”, analiza 120 szpitali wykazała, że ich zadłużenie wzrosło z poziomu 1,2 mld zł w 2015 roku do 1,7 mld zł w roku 2019. Władze centralne powinny wziąć na siebie długi szpitali – podkreślił senator Lewicy Wojciech Konieczny.

– Wreszcie ktoś byłby odpowiedzialny za całość ochrony zdrowia. Długi nie są winą szpitali i szpitale powinny być oddłużone – stwierdził Wojciech Konieczny.

Ekspert Federacji Porozumienie Zielonogórskie, dr Andrzej Zapaśnik, podkreślił, że Zjednoczona Prawica musi szerzej pomyśleć o reformie służby zdrowia.

– Mamy system szpitalo-centryczny. Ponad 50 procent wszystkich nakładów i wszystkich kosztów to świadczenia szpitalne, natomiast opieka ambulatoryjna (zwłaszcza opieka podstawowa) jest cały czas mocno niedofinansowana –  zauważył dr Andrzej Zapaśnik.

Programowe zmiany Zjednoczonej Prawicy mają dotyczyć redukcji kadr urzędniczych, dekoncentracji mediów i opracowywania zasad podziału subwencji pomiędzy partiami tworzącymi koalicję.

TV Trwam News

drukuj