PAP/EPA

Pandemia koronawirusa dużym ciosem dla gospodarki światowej

Pandemia koronawirusa negatywnie wpływa na gospodarkę całego świata. Polski rząd pracuje na pakietem pomocowym dla przedsiębiorców. Z kolei Rada Polityki Pieniężnej obniżyła we wtorek stopy procentowe. Pierwszy raz od 5 lat.

Gospodarcze skutki pandemii koronawirusa odczuwają przedsiębiorcy na całym świecie. W ubiegłym miesiącu Chiny odnotowały rekordowy ponad 13 procentowy spadek w produkcji przemysłowej.

– Wybuch miał wpływ na rozwój gospodarczy w pierwszych dwóch miesiącach, ale z kompleksowej perspektywy jego wpływ jest krótkotrwały, zewnętrzny i możliwy do opanowania – mówił Mao Shengyong z chińskiego Narodowego Biura Statystycznego.

Straty notuje m.in. przemysł turystyczny, we wszystkich zakątkach świata. W bardzo trudnej sytuacji są linie lotnicze. Skandynawski SAS tymczasowo zwolnił 10 tysięcy pracowników. Straty ponoszą zamknięte bary i restauracje.

-To jest koszt nie tylko personalny, ale również dostaw, które już są składowane w restauracjach, barach, w hotelach niezbędnych do funkcjonowania. Nikt nie kupuje na tydzień, tylko jeżeli jest to możliwe z miesięcznym, dwumiesięcznym wyprzedzeniem – oznajmił Janusz Hirsch, właściciel restauracji.

Produkcję w europejskich fabrykach zawiesiła większość koncernów samochodowych. Walkę z negatywnymi skutkami gospodarczymi pandemii koronawirusa zapowiadają rządy kolejnych państw.

Nowa Zelandia na ten cel przeznaczy ponad siedem miliardów dolarów. To jednak nie zatrzyma spowolnienia – zaznaczył minister finansów Nowej Zelandii.

– Będziemy świadkami utraty pracy przez wielu Nowozelandczyków, niektóre firmy upadną – wskazał Grant Robertson.

Francja na walkę ze skutkami gospodarczymi koronawirusa chce przeznaczyć 45 miliardów euro.

Nad pakietem pomocowym dla polskiej gospodarki oraz przedsiębiorców pracuje rząd i prezydent.

– Kwestie związane z pakietem pomocowym dla przedsiębiorców, dla pracowników i generalnie dla gospodarki, pakietem, który w konsultacji ze mną, został przygotowany przez Radę Ministrów – wskazał prezydent Andrzej Duda.

Chodzi o to, aby małe i średnie firmy miały dostęp do kredytowania, by mogły przesunąć składki na ubezpieczenie społeczne i mogły korzystać z tzw. postojowego.

– Utrata płynności, czyli można powiedzieć pewna dysfunkcja działania przedsiębiorstw, prowadziłaby w efekcie do utraty dochodów gospodarstw domowych – podkreślił prof. Zbigniew Krysiak ze Szkoły Głównej Handlowej.

W ubiegłym tygodniu prezydent Andrzej Duda uzgodnił z bankowcami możliwość zawieszenia na 3 miesiące spłaty rat kredytów.

– Na wakacje kredytowe właściwie może liczyć każdy klient, który bezpośrednio lub pośrednio, ale wyraźnie dotknięty jest skutkami epidemii koronawirusa – stwierdził Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

Klient musi jednak złożyć w banku specjalne oświadczenie, najlepiej drogą elektroniczną.

Banki robią to dobrowolnie. Nie nałożono na nie obowiązku – podkreślił ekonomista Conrad Gadomski.

– Wiemy, że już są banki, które taki gest dla swoich klientów uczyniły. Jest to możliwe również dzięki temu, że mieliśmy za sobą kilka bardzo dobrych lat i dla gospodarki, i dla sektora bankowego – wskazał Conrad Gadomski.

Odpowiedzią na kryzys są też decyzje o obniżeniu stóp procentowych. Zrobił to już FED w Stanach Zjednoczonych. We wtorek taką decyzję podjęła również Rada Polityki Pieniężnej, pierwszy raz od 5 lat. Referencyjna stopa procentowa została obniżona o pół punktu do jednego procenta w skali roku.

Według ekonomisty Marka Zubera to zbyt szybka decyzja

– Mamy wzrost inflacji i nie jest pewne, nawet biorąc pod uwagę hamowanie gospodarki związane z koronawirusem i spadek cen ropy, czy tego wzrostu inflacji w najbliższym czasie także nie będziemy obserwowali – akcentował Marek Zubek.

Jednak według Narodowego Banku Polskie rośnie prawdopodobieństwo, że inflacja spadnie i osiągnie poziom poniżej dwóch i pół procent.

– Decyzja Rady Polityki Pieniężnej jest odpowiedzialna, jest ważna w tym momencie – wskazał prof. Zbigniew Krysiak.

Narodowy Bank Polski prowadzi też działania, które mają utrzymać płynność banków komercyjnych, skupując m.in. obligacje skarbowych z rynku wtórnego.

TV Trwam News

drukuj