PiS i Lewica pytają o koszty programu wyborczego zaprezentowanego przez KO
Prawo i Sprawiedliwość, ale też Lewica, pytają o koszty programu, jaki przedstawiła Koalicja Obywatelska. Poprzez obniżenie obciążeń podatkowych opozycja chce podnieść pensje Polaków średnio o 600 zł. Za tym – wcale nie nowym postulatem – idzie zmiana wizerunkowa, bo na pierwszy plan wysuwa się twarz Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.
Wreszcie odnalazł się program Koalicji Obywatelskiej.
– Są znakomici w PR i to najlepiej było widać w trakcie tej konwencji, gdzie pani marszałek patrzyła się, gdzie jest jej program. Prawdopodobnie ten program powstawał w jakiejś firmie PR – uważa wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.
Małgorzata Kidawa-Błońska staje się twarzą kampanii Koalicji Obywatelskiej. Wczoraj przedstawiła główne postulaty programu wyborczego Platformy. Jej obóz proponuje m.in. wyższe płace i niższe podatki. Poprzez zmniejszenie obciążeń na PIT, ZUS i NFZ w kieszeni obywatela ma pozostać nawet 600 zł.
– Platforma Obywatelska ma wielkie zasoby, wielki klub poselski i nie zdążyła przed prezentacją programu go policzyć – tak twierdzi Krzysztof Gawkowski z Lewicy.
Katarzyna Lubnauer przekonuje jednak, że wszystko zostało policzone. A pieniądze znajdą się, bo można zaoszczędzić na czymś innym.
– Ten program kosztowałby 30 mld zł, natomiast widzimy, jak bardzo rozrzutna jest administracja PiS, jak wydaje lekką ręką np. ponad 1 mld zł na media publiczne – wskazuje przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.
Ale 30 mld to koszt tylko programu wyższe płace, niższe podatki. Kolejne koszty to darmowy internet dla osób do 24. roku życia oraz premia za pracę dla emerytów. W przypadku internetu wątpliwości płyną nawet z samego obozu PO.
– Pomysł darmowego 1GB dziennie! Jeśli firmy oferują dzisiaj 1 GB za 1zł, to rocznie 365 złotych dla 5 milionów młodych obywateli (wg. programu) daje 1 MLD 825 MLN złotych wydatków państwa‼ – napisał na Twitterze były minister administracji i cyfryzacji Michał Boni.
Pomysł darmowego 1GB dziennie❗️Jeśli firmy oferują dzisiaj 1 GB za 1zł, to rocznie 365 złotych dla 5 milionów młodych obywateli (wg. programu) daje 1 MLD 82 5MLN złotych wydatków państwa ‼️#PlanNaJutro #DarmowaSiec
— Michał Boni (@MichalBoni) September 6, 2019
Tyle tylko, że jak dalej mówi Michał Boni, taki program może uderzyć w inwestycje w sieć 5G. Platforma na tym nie poprzestaje i mówi o przywróceniu 50 proc. kosztów uzyskania przychodu dla twórców.
Nie wierzę!
Kidawa-Błońska zapowiada, że przywrócą 50% uzysku dla twórców!
Przecież sami to zabrali!!!
— 15. TARCZYŃSKI Dominik (@D_Tarczynski) September 6, 2019
– Nie wierzę! Przecież sami to zabrali!!! – reaguje poseł Dominik Tarczyński z PiS-u.
I znowu pada pytanie o koszty.
– Tak do końca nie jest policzone, ile te programy przedstawione przez KO będą kosztować. Dzisiaj nie słyszeliśmy tej kwoty – zauważa doradca prezydenta RP ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej Paweł Sałek.
I znowu pada pytanie o to, czy Koalicja Obywatelska przedstawi gotowe projekty ustaw. W poprzedniej kampanii niebieska teczka Beaty Szydło zawierała ustawy na pierwsze 100 dni kadencji.
– Bardzo wiele projektów było składanych zarówno przez PO, jak i Nowoczesną, czyli przez członków KO, w Sejmie – zauważa Katarzyna Lubnauer.
Z tymi wszystkimi pytaniami teraz mierzyć się będzie Małgorzata Kidawa-Błońska.
– Została wyeksponowana osoba Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, czyli złagodzenie wizerunkowe. No i programowe otworzenie się na kwestie socjalne – wskazuje politolog dr Aleksander Kozicki.
Bo tych w programie Koalicji Obywatelskiej jest naprawdę sporo. Do tej pory było to pole, na którym rządził PiS. Na tym polu może rozegrać się batalia o to, kto dalej będzie rządził w Polsce.
TV Trwam News/RIRM



