W Rzeszowie odbył się Finał Festiwalu Wiary „Miłosierni mocą Ducha Świętego”
Wspólna modlitwa, taniec i świadectwa. W Rzeszowie pod hasłem „Miłosierni mocą Ducha Bożego” odbył się kolejny już Finał Festiwalu Wiary.
Festiwal Wiary jak co roku przyciągnął setki osób, które nie chcą stać w miejscu. Wręcz przeciwnie, chcą przyjaźnić się z Bogiem, by tę przyjaźń zanieść dalej.
– My możemy być w rękach Boga narzędziem Jego pokoju, Jego miłości miłosiernej – mówił rekolekcjonista br. Piotr Szaro.
Organizator Finału Festiwalu Wiary Joanna Szczerbaty mówiła, że w tym roku Finał Festiwalu odbył się pod hasłem: „Miłosierni mocą Ducha Bożego”.
– Naszymi gośćmi są ludzie, którzy żyją miłosierdziem, którzy z miłosierdzia zrobili sobie program na życie – tłumaczyła Joanna Szczerbaty.
Festiwal Wiary to wspólna modlitwa i taniec, ale też szansa, by na nowo spotkać się z miłością Boga.
– Przed każdym krokiem, który chcę zrobić, słowem, które chcę powiedzieć, odwracam się od mojego ludzkiego sposobu reagowania, nawracam się do mojego mistrza na krzyżu i mówię: „Panie mój, a co byś Ty teraz zrobił na moim miejscu” – mówił muzyk Jan Budziaszek.
W Rzeszowie i na Podkarpaciu katolicy są widoczni. Zwłaszcza teraz, kiedy Finał Festiwalu Wiary odbył się zaledwie dwa dni po koncercie „Jednego serca, jednego ducha”.
– Chcemy pokazać, że ten Kościół żyje i tkanką tego Kościoła jesteśmy my – wierni – podkreślił organizator festiwalu Wojciech Wojdyło.
Aby to osiągnąć, wierni wychodzą także na ulice, by dotrzeć do tych, którzy jeszcze nie poznali Jezusa.
TV Trwam News/RIRM



