Odpowiedzialni za Ojczyznę

Nie wolno nam być biernymi obserwatorami tego, co się wokół nas
dzieje. Musimy brać aktywną odpowiedzialność za to ponadtysiącletnie
dziedzictwo, któremu na imię Polska. Przypominał o tym ks. prałat płk Sławomir
Żarski w homilii wygłoszonej podczas IX Zlotu Gwiaździstego ks. Ułana Zdzisława
Peszkowskiego, który uroczyście zainaugurował tegoroczny sezon motocyklowy Jasna
Góra – Gietrzwałd 2012.

Już w wigilię Święta Miłosierdzia Bożego kwiat motocyklistów polskich z kraju
i z zagranicy dotarł na ziemię warmińską, by tam, u stóp Jasnogórskiej Pani, w
miejscu Jej objawień na ziemi polskiej w Gietrzwałdzie, zainaugurować tegoroczny
sezon motocyklowy. W koncelebrze uczestniczyli kapłani, w tym także kanonicy
regularni laterańscy oraz ojcowie paulini z Jasnej Góry na czele z przeorem o.
Romanem Majewskim, którzy przywieźli ze sobą kopię obrazu Matki Bożej
Częstochowskiej.

– Ostatnimi czasy dużo działo się w naszym ojczystym domu. Protesty na
ulicach miast Polski z powodu proponowanych przez rząd zmian w uprawnieniach
emerytalnych, marsze popierające Telewizję Trwam w jej prośbie do KRRiT o
miejsce na cyfrowej platformie multimedialnej, głodówka z powodu zamachu na
lekcje historii w szkołach, kolejny atak na godność, własność i działalność
Kościoła katolickiego – zwracał uwagę ks. płk Żarski. – Dlatego też jesteśmy tu
dzisiaj – podkreślał – abyśmy uczynili zadość prośbie Jana Pawła II
wypowiedzianej podczas jego I pielgrzymki do Ojczyzny w 1979 roku. Abyśmy – jak
wskazywał Ojciec Święty – jeszcze raz z wiarą, nadzieją i miłością przyjęli
"całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię "Polska"". Abyśmy "nie zwątpili i
nie znużyli się, i nie zniechęcili", abyśmy "nie podcinali sami tych korzeni, z
których wyrastamy". A tym dziedzictwem – jak wyjaśniał ksiądz prałat – jest
nasza ojczysta ziemia, nasza przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, każdy
żyjący tu człowiek, bez wyjątku. Tym dziedzictwem – dodał – jest również nasze
szkolnictwo, polski Sejm, Senat, rząd. – Co stoi na przeszkodzie, abyśmy jako
patrioci, czyli miłośnicy własnej Ojczyzny, przyjęli aktywną odpowiedzialność za
kształt i poziom prac Sejmu, Senatu i rządu? – pytał. I z mocą podkreślał, że
"nie wolno nam być biernymi obserwatorami tego, co się wokół nas dzieje i mówi.
To grzechy nasze – bezczynność, lenistwo i bierność, wyrzucą nas z naszej
własności".

Nawiązując do wczorajszego Święta Miłosierdzia Bożego, wskazywał, że "posługa
miłosierdzia wyraża się w posłudze upominania", nieustannego przypominania
drogowskazów zawartych w Dekalogu i brania odpowiedzialności za dobro wspólne,
za Ojczyznę. – Nie możecie milczeć, gdy zwalcza się chrześcijańską wizję
rzeczywistości – apelował. Przypomniał również słowa św. Bonifacego, który pisał
do kapłanów, by nie byli najemnikami uciekającymi przed wilkami, ale pasterzami
gorliwymi, odważnymi, gotowymi zawsze stanąć w obronie powierzonych owiec. Z
ubolewaniem wskazywał, że dzisiejszy "konsumpcyjny, agnostyczny i liberalny
świat nie lubi, kiedy kapłani wzywają go do nawrócenia". – Szuka się sposobów,
by niszczyć naukę Kościoła katolickiego (…).
Bardzo ważne słowa padły również już po Eucharystii, kiedy głos zabrał ks. Marek
Doszko, kapelan Rajdu. W imieniu Stowarzyszenia Międzynarodowego Motocyklowego
Rajdu Katyńskiego odczytał tekst przyjętej rezolucji: "Żądamy szacunku i ochrony
ludzkiego życia (…). Żądamy prawdy i prawa do swobodnego jej głoszenia. Żądamy
uszanowania naszej 1000-letniej historii i właściwego jej miejsca w polskich
szkołach. Żądamy swobody w głoszeniu Ewangelii i prawdy, a więc żądamy
przyznania Telewizji Trwam i Radiu Maryja właściwego im miejsca, tak aby bez
przeszkód miliony rodaków w Polsce i poza jej granicami nadal mogły wspólnie się
modlić i mądrze troszczyć o dobro Ojczyzny".

Do tej pory sezon motocyklowy inaugurowano na jasnogórskich błoniach, w tym
roku jednak – ze względu na decyzję podjętą przez prezydenta Częstochowy
Krzysztofa Matyjaszczyka (SLD), by przeszkodzić duchowemu uczestnictwu w tym
wydarzeniu poprzez organizację w bezpośrednim sąsiedztwie Jasnej Góry bazaru
motocyklowego, koncertów rockowych i dyskotek – organizatorzy postanowili
przenieść Zlot do Gietrzwałdu.

Anna Bałaban

drukuj