Casus Jana Josefa Bolewskiego

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę gminy
Olsztyn na ministerialne unieważnienie decyzji o komunalizacji działki nad
Jeziorem Krzywym. W latach 70. posesję opuściła rodzina przesiedleńców do
Niemiec. Samorząd rozważa skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Sąd rozpatrywał skargę gminy Olsztyn na decyzję szefa MSWiA o unieważnieniu
komunalizacji ziemi. Konflikt dotyczy atrakcyjnego turystycznie terenu w
Olsztynie: 24 hektarów położonych nad największym w mieście jeziorem. Zwrotu
nieruchomości domaga się były przesiedleniec Jan Bolewski, którego rodzice
gospodarstwo nad Jeziorem Krzywym utracili na rzecz Skarbu Państwa po
dobrowolnym wyjeździe do Niemiec w 1978 roku. W roku 1992 w wyniku komunalizacji
działkę przejęła gmina Olsztyn. To ona jest wpisana jako właściciel
nieruchomości do księgi wieczystej. W ubiegłym roku minister administracji uznał
jednak, że decyzja o komunalizacji jest nieważna. Z tym werdyktem nie zgodziła
się gmina, która złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w
Warszawie.

Korzystny wyrok, już prawomocny, dla Jana Josefa Bolewskiego, tzw. późnego
przesiedleńca na stałe przebywającego w Niemczech, zapadł w styczniu 2010 roku.
Sąd uznał, że Skarb Państwa nie kupił od Bolewskich ziemi nad Jeziorem Krzywym w
Olsztynie po ich wyjeździe do Niemiec, a więc Jan Josef jako spadkobierca może
ubiegać się o jej zwrot. Sąd Okręgowy w Olsztynie nakazał również Skarbowi
Państwa jako przegranemu w sprawie zapłacić na rzecz Bolewskiego 37 tys.
złotych. W pozwie sądowym sam Bolewski oszacował wartość ziemi na 600 tys. zł,
jednak z nieoficjalnych informacji wynika, iż ze względu na jej bardzo
atrakcyjne położenie może być ona w rzeczywistości warta nawet 100 mln złotych.
Na tym gruncie znajduje się dziś baza rekreacyjna i rośnie miejski las.

Sprawa o odzyskanie nieruchomości w Olsztynie nie jest pierwszą dotyczącą
roszczeń zgłaszanych przez niemieckich obywateli na Mazurach, którą polski sąd
rozstrzygnął na ich korzyść. Pierwszą taką sprawę wygrała Agnes Trawny, która
odzyskała majątek w miejscowości Narty k. Szczytna. Kolejną Lukaschewscy, późni
przesiedleńcy, którzy odzyskali gospodarstwo w Kanigowie.

Adam Białous

drukuj