Polski zapateryzm w natarciu
Hasło, że kapelani nie mogą być "świętymi krowami", jest obraźliwe
dla posługi, którą pełnią oni w kraju i za granicą, a złowieszcze zapowiedzi
premiera o redukcji księży w wojsku o połowę to swoisty zapateryzm, a w dużej
mierze demagogia hasłowa. W tak mocnych słowach ks. abp Sławoj Leszek Głódź,
wieloletni ordynariusz polowy Wojska Polskiego, odniósł się do ostatnich
wypowiedzi Donalda Tuska.
Metropolita gdański nie ma wątpliwości: stosunki pomiędzy państwem a
Kościołem mierzone są relacją do Ordynariatu Polowego. – To jest papierek
lakmusowy, zasada, która się sprawdza w różnych krajach: ilekroć jest atak na
Ordynariat Polowy, pod pozorem budżetu, redukcji etatów itd., tylekroć
upokarzane jest duszpasterstwo wojskowe, a jednocześnie upokarzany jest Kościół.
Tego doświadczamy dzisiaj w Polsce – podkreślił ks. abp Głódź w wywiadzie dla
KAI. Jak zauważył, obecna liczba kapelanów katolickich w wojsku (jest ich 144)
odpowiada standardom, gdyż zazwyczaj przyjmuje się, że jeden kapelan powinien
przypadać na mniej więcej tysiąc żołnierzy.
Metropolita gdański, który był ordynariuszem polowym w latach 1991–2004,
zaznaczył, że ważnym czynnikiem państwowotwórczym stał się Ordynariat Polowy
Wojska Polskiego. To dzięki niemu po czasach komunizmu nastąpiło zbliżenie
Wojska Polskiego do społeczeństwa, które zaczęło nazywać je "naszym wojskiem". –
To, że ono jest dziś zawodowe, nie oznacza, że są to siły najemne, że są to
zabijaki, najemnicy. Mamy szkoły podoficerskie i oficerskie, gdzie są kapelani,
i trzeba kształcić kadry, także w zakresie etyki. Oni muszą być wychowywani w
etosie narodowym, patriotycznym i etycznym. Muszą znać prawo międzynarodowe –
podkreślił. Zwrócił też uwagę, że to właśnie Kościół użycza swojego autorytetu
dla wojska, a nie na odwrót! Przypomniał rolę kapelanów na misjach
zagranicznych. – Przecież w Afganistanie dzień i noc pełnią służbę nasi
kapelani. To nie są Hawaje ani słodkie posadki, jak słyszę dziś w TVN. Weźmy też
tragedię smoleńską: kto podziękował księżom kapelanom za wielką pomoc w czasie
identyfikacji zwłok w Moskwie, pogrzebów ofiar, posługi na Torwarze, dokąd
przywożono trumny? – pytał ks. abp Głodź.
Współprzewodniczący Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu zapowiedział
jednocześnie, że sprawa zarówno Ordynariatu Polowego, jak i Funduszu Kościelnego
będą tematami obrad tego gremium za dwa tygodnie.
SJ
