Niepoprawny politycznie prorok

Z o. Aleksandrem Jacyniakiem SJ, kustoszem sanktuarium Matki Bożej
Łaskawej w Warszawie, dyrektorem Centrum Duchowości Świeckich, rozmawia
Małgorzata Bochenek

Rok ks. Piotra Skargi ogłoszony z okazji 400. rocznicy jego śmierci
to przypominanie nauki, ale też pokazanie aktualności myśli kaznodziei
królewskiego, pisarza, inicjatora wielu dzieł charytatywnych. W niedzielę w
trzech polskich miastach rok zostanie zainaugurowany w sposób uroczysty…

– W Krakowie, w kościele św. Apostołów Piotra i Pawła, w którego podziemiach
spoczywają doczesne jego szczątki, sprawowana będzie uroczysta Msza św. o godz.
13.00. W Toruniu zaplanowano Eucharystię o godz. 17.00 w kościele akademickim
Ducha Świętego prowadzonym przez Księży Jezuitów. Natomiast ten szczególny rok w
Warszawie zostanie zainaugurowany podczas Mszy św. o godz. 17.30 w sanktuarium
Matki Bożej Łaskawej, a uroczystościom będzie przewodniczył ks. abp Celestino
Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce.

Co ciekawe, stołeczną świątynię, która pełni rolę sanktuarium Matki
Bożej Łaskawej, wybudowano z inicjatywy właśnie ks. Piotra Skargi…

– Burzliwe są dzieje tego kościoła. Doszczętnie spalony w czasie Powstania
Warszawskiego został odbudowany w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku.
Sanktuarium dwukrotnie nawiedził Ojciec Święty Jan Paweł II: 2 czerwca 1979 r.
oraz 16 czerwca 1983 roku. Warto podkreślić, że cieszący się wielowiekowym
kultem, królujący w tej świątyni obraz Matki Bożej Łaskawej koronował 7
października 1973 r. Prymas Tysiąclecia Sługa Boży ks. kard. Stefan Wyszyński,
ogłaszając Najświętszą Maryję Pannę Łaskawą główną Patronką Warszawy.

Sługa Boży ks. Piotr Skarga SJ w trosce o dobro Ojczyzny wskazywał na
wady narodowe. Które z przywar Polaków piętnował najbardziej?

– Biorąc pod uwagę kwestie związane z życiem społeczno-politycznym, piętnował
przerost wolności, który przeobrażał się w daleko posuniętą swawolę, której
sprzyjało obecne w Sejmie liberum veto. Jeden tylko głos wystarczył, aby zerwać
obrady Sejmu, co skutkowało wielką trudnością w uchwaleniu czegokolwiek
istotnego dla naszej Ojczyzny. Ksiądz Piotr Skarga takie działania jasno nazywał
swawolą, która była zaprzeczeniem autentycznej wolności. Piętnował brak miłości
i ofiarności wobec Ojczyzny, egoizm indywidualny i grupowy. Upominał się o
demokrację opartą na wartościach chrześcijańskich, występował przeciwko
ustanawianiu niesprawiedliwych praw. W rzeczywistości społeczno-rodzinnej
piętnował pijaństwo, rozpustę, przekorę, powszechność grzechów publicznych i ich
bezkarność. I dziś te wszystkie przywary, wady są obecne w życiu Polaków,
stanowią bardzo poważny problem. Wydaje się, że bezkarność grzechów popełnianych
publicznie jest dzisiaj jeszcze bardziej rażąca.

Zawsze podkreślał, że rządzący realizują powołanie, z którego kiedyś przed
Bogiem będą musieli zdać sprawozdanie. Dlatego wskazywał im m.in. na konieczność
stałej modlitwy o Bożą mądrość, o to, aby w postępowaniu kierowali się Bożą
mądrością, a nie kalkulacjami ludzkimi. Wskazywał na obowiązek wielkoduszności i
bezinteresowności rządzących w służbie państwu, o które winni dbać jak o własny
dom. Oczywiście tego typu przesłanie było absolutnie niepoprawne politycznie i
niemodne w tych czasach, w których żył Piotr Skarga, pozostaje ono takie do
dziś.

Taka postawa świadczy chyba o jego wielkiej bezkompromisowości?

– Ksiądz Piotr Skarga był bezkompromisowy, co więcej, jego nauczanie miało
charakter prorocki. Piętnował wady narodowe, wzywając do ich odrzucenia z uwagi
na dobro Ojczyzny. Troszcząc się o jej przyszłość, apelował o zmianę życia, tym
samym przestrzegał przed upadkiem Narodu. W tamtych czasach wydawało się to
wręcz głosem szaleńczym, gdyż panowało wielkie przekonanie o potędze
Rzeczpospolitej Obojga Narodów (Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa
Litewskiego). Prorocki głos ks. Piotra Skargi został dowartościowany dopiero po
upadku Rzeczypospolitej i doceniony w dramatycznej rzeczywistości rozbiorów.

Bardzo znane jest powiedzenie ks. Piotra Skargi, w którym w sposób
obrazowy mówi o chrześcijańskich korzeniach naszego Narodu…

– "Ten stary dąb (czyli Polska) tak urósł, a wiatr jego żaden nie obalił, bo
jego korzeń jest Chrystus". Piotr Skarga nie wyobrażał sobie, aby Ojczyzna mogła
trwać bez odniesienia do chrześcijańskich wartości. Do słów ks. Piotra Skargi po
wiekach nawiązał Sługa Boży ks. kard. Stefan Wyszyński, który na Jasnej Górze w
roku 1957 powiedział: "Albo Polska będzie katolicka, albo nie będzie jej wcale".
Piotr Skarga apelował do rządzących, do przedstawicieli wszystkich stanów o
trwanie przy wierze katolickiej. To wezwanie pozostaje bardzo aktualne. Widzimy
narastającą dyskryminację chrześcijan w świecie, modę na antykatolicyzm w
Europie, a także w Polsce.

Skoro polski Sejm ustanowił Rok ks. Piotra Skargi, czy nie powinien
uznać głoszonych przez tego wielkiego kaznodzieję królewskiego nauk jako
wytycznych dla obecnie rządzących?

– Oby tak się stało. Choć wydaje się, że niektórzy polscy parlamentarzyści
tak naprawdę nie zdawali sobie sprawy, że promują postać niepoprawną
politycznie, która staje się dzisiaj dla wielu jak wyrzut sumienia.

Ksiądz Piotr Skarga wskazywał na troskę o jedność i spójność państwa oraz
silną władzę centralną. Kładł również ogromny nacisk na formację. Był zatroskany
o jakość języka polskiego. Poprzez słowo mówione i pisane zachęcał do
podnoszenia poziomu intelektualnego. Był człowiekiem zatroskanym o szkolnictwo,
uczestniczył m.in. w przeobrażaniu szkoły prowadzonej przez jezuitów w Wilnie w
Akademię Wileńską, która stała się drugim, po Uniwersytecie Krakowskim,
ośrodkiem szkolnictwa wyższego dla Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa
Litewskiego. Wśród wielu bractw, jakie założył, było Bractwo św. Łazarza
zajmujące się żebrakami, ubogimi, umierającymi. Powołało ono do życia w roku
1592 pierwszy szpital w Warszawie. Dzisiaj, co pokazują statystyki, zauważalny
procent społeczeństwa polskiego żyje w nędzy. Dlatego też zatroskanie o ubogich
nadal jest bardzo istotnym elementem programu, który już przed wiekami wskazywał
ks. Piotr Skarga.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj