Dlaczego Rada odmówiła koncesji?
– Jakie były przesłanki odmówienia koncesji na multipleks dla Telewizji Trwam? – pytają premiera i szefa KRRiT posłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski. Ich zdaniem, stanowi to poważne zagrożenie dla wolności słowa w Polsce.
Powody odmówienia koncesji dla Telewizji Trwam, jako jedynej stacji, przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji chce poznać klub Solidarna Polska. – Wszystkie inne telewizje prywatne, publiczne, także telewizje, które dopiero wchodzą na rynek, dostały tę koncesję – wskazuje poseł Arkadiusz Mularczyk (SP). Dlatego uważa on, że w tej sytuacji należy zastanowić się, jakimi kryteriami kierowała się KRRiT, decydując o odmowie. – Zaniepokojeni taką sytuacją wystąpiliśmy z zapytaniem, jakie były przesłanki takiej decyzji – informuje Mularczyk. Solidarna Polska skierowała stosowne pisma do premiera i szefa KRRiT. – Jeśli KRRiT jest wybrana przez polityków partii rządzącej, to czy przypadkiem nie jest tak, że to rządząca partia decyduje o tym, która telewizja będzie miała prawo nadawania programu w telewizjach kablowych? – zastanawia się poseł.
W ocenie Beaty Kempy (SP), decyzja odnośnie do Telewizji Trwam świadczy o tym, że Platforma Obywatelska rozpoczęła swoją drugą kadencję od polityki wykluczenia. – Najpierw pacjenci, a teraz kolejną grupą są odbiorcy Telewizji Trwam – mówi posłanka. – Nie ma żadnego powodu, żeby ta telewizja miała być dyskryminowana – podkreśla. Według Kempy, odmowa przyznania koncesji może „wynikać ze zwykłego strachu władzy przed medium katolickim”. – Dla nas jest to przejaw jawnej dyskryminacji – stwierdza. Mularczyk dodaje, że odmowa koncesji stanowi poważne zagrożenie dla demokracji i dla wolności słowa. Dlatego SP zamierza interweniować u Rzecznika Praw Obywatelskich.
Solidarna Polska i PiS będą się domagać zwołania nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej komisji kultury w tej sprawie. – Widać wyraźnie, że mamy do czynienia z próbą dyskryminacji tych, którzy nie popierają władzy – argumentuje Mariusz Błaszczak (PiS). – KRRiT składa się z przedstawicieli PO, PSL i SLD i widać, że ci, którzy są niezależni, są przez polityków zasiadających w KRRiT dyskryminowani – dodaje.
PiS zamierza wystąpić z projektem zmian w ustawie o radiofonii. Według Błaszczaka, chodzi o to, że „wszystkie stacje, które nadają w wersji analogowej, powinny mieć możliwość nadawania w wersji cyfrowej”. Podjęcie działań na forum KE i PE zapowiedział europoseł PiS Ryszard Czarnecki. – Będziemy interweniować do Komisji Europejskiej, mówiąc, że to jest przykład dyskryminacji ludzi wierzących w RP. Złożę stosowne pytanie do Komisji wraz z innymi europosłami PiS. Zamierzam tą sprawą zainteresować komisję ds. petycji w Parlamencie Europejskim – poinformował.
Z kolei europoseł Janusz Wojciechowski powiedział, że PiS złoży w Sejmie projekt uchwały zlecającej NIK przeprowadzenie kontroli KRRiT dotyczącej przydziału koncesji dla cyfrowej telewizji naziemnej.
Mularczyk zastanawiał się, czy przypadkiem nie mamy do czynienia z przekroczeniem uprawnień lub niedopełnieniem obowiązków przez KRRiT.
Zenon Baranowski
