Czas łaski dla świata, dla Polski

Z ks. prof. Jackiem Bolewskim SJ rozmawia Małgorzata Bochenek

Od lat propaguje Ksiądz Profesor nabożeństwo Godzina Łaski. Jaka jest jego
geneza?

– O tym nabożeństwie dowiedziałem się przed kilkunastoma laty. Jego geneza sięga
roku 1947. We Włoszech w miejscowości Montichiari, co znaczy w przekładzie na
język polski: Jasne Góry, Maryja ukazała się 36-letniej pielęgniarce Pierinie
Gilli. Wizje miały miejsce kilka razy. Matka Boża podczas nich zapowiedziała, że
pojawi się 8 grudnia i prosić będzie o wprowadzenie nowego nabożeństwa – Godziny
Łaski. Tak też się stało. Matka Boża szczególne zaproszenie do podjęcia tej
modlitwy skierowała do instytutów zakonnych męskich i żeńskich oraz kapłanów.
Podjęcie odnowy przez duchownych w czasie bardzo trudnym, bo po II wojnie
światowej, miało służyć odnowie całego Ludu Bożego.

Jak mamy przeżywać Godzinę Łaski?
– Maryja nie mówiła o szczegółach, wskazała, że Godzinę Łaski należy podjąć w
uroczystość Niepokalanego Poczęcia o godz. 12.00. Przekazała, że kto w tej
godzinie będzie zwracał się do Niej, kto podejmie akt oddania się Niepokalanemu
Sercu Maryi, ten doświadczy otwarcia na łaski, które Bóg za Jej pośrednictwem
przekazuje. Godzina Łaski w sposób niezwykle wymowny łączy się z Godziną
Miłosierdzia. W opisie męki Jezusa w Ewangelii Łukasza w rozdziale 23, wiersz
44, powiedziane jest, iż od godziny 6.00 całą ziemię ogarnął mrok, który panował
aż do godziny 9.00. Według rachuby biblijnej, chodzi tu o przedział czasowy od
12.00 do 15.00 – do godziny śmierci Jezusa. Czas po II wojnie światowej można
porównać do tego mroku, który ogarnął ziemię w godzinie konania Chrystusa. Taka
sytuacja ma miejsce również obecnie ze względu na panoszące się w świecie zło.

Ma to być czas szczególnej modlitwy?
– Osoby duchowne mogą w kaplicy w swoim domu zakonnym zorganizować to
nabożeństwo, tak i ja czynię. Z czasem dotarło do mnie, że tym doświadczeniem
należy podzielić się z innymi ludźmi. Zaproponowałem Godzinę Łaski w naszym
kościele w Warszawie w sanktuarium narodowym św. Andrzeja Boboli. Nabożeństwo
cieszyło się dużą popularnością. Proponowałem modlitwy do Maryi, ale także
ciszę, osobiste wsłuchiwanie się w to, co Bóg przez Maryję pragnie każdemu
przekazać. Oczywiście, kto nie ma możliwości, by udać się do kościoła, kaplicy,
może modlić się w mieszkaniu.

W tej godzinie nie powinno zabraknąć modlitwy za Ojczyznę…
– Bogu chodzi o przemianę naszego serca. Nie trzeba czekać na jakieś zmiany
polityczne, na spełnienie określonych zewnętrznych warunków, gdyż działanie w
nas Bożej łaski zależy od przemiany naszych serc, od nawrócenia. Należy zacząć
od siebie, oddając swoje serce Bogu przez Niepokalaną. Godzina Łaski ma pomóc w
otwarciu naszych serc, które pełniej mogą się otworzyć na łaskę dzięki
wstawiennictwu Maryi. Ludzie często poprzestają na wymienieniu Bogu trudnych
spraw, tymczasem łaska ma nas umocnić, pocieszyć, dać siłę do działania mimo
panoszącego się zła.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj