Internet ważny dla Kościoła
Z prof. Danielem Arasą z Wydziału Komunikacji Społecznej Uniwersytetu
Świętego Krzyża w Rzymie rozmawia ks. Wojciech Tarasiuk
Czy może Pan – jako członek zespołu naukowego badającego stopień korzystania
przez duchownych Kościoła katolickiego w szczególności z internetu – przybliżyć
cel tych badań?
– Uczynię to z wielką przyjemnością. Tym większą, że polscy księża bardzo
ochoczo włączyli się w to badanie i odpowiedzieli na naszą ankietę. Badanie
PICTURE dotyczyło wykorzystywania technologii informacyjnych i komunikacyjnych
(TIK), a w szczególności internetu, przez księży Kościoła katolickiego na całym
świecie. Stało się to okazją do tego, by Uniwersytet Św. Krzyża mógł włączyć się
ze swoim naukowym i akademickim zapleczem w Rok Kapłaństwa ogłoszony przez
Benedykta XVI. Badania te pokazują, że Kościół katolicki jest mocno zaangażowany
w sprawę mediów cyfrowych, co wynika z dwóch ostatnich przesłań Benedykta XVI
wystosowanych z okazji Światowych Dni Środków Społecznego Przekazu (2009 i 2010)
oraz wcześniejszych inicjatyw Jana Pawła II. Badanie zostało przeprowadzone
między 15 listopada 2009 r. a 28 lutego br. Uzyskane wyniki dostępne są na
oficjalnej stronie www.pictureproject.info.W ankiecie wzięło udział 4992
respondentów, czyli ponad 1,2 proc. ogólnej liczby kapłanów na świecie. Pochodzą
oni ze 117 krajów wszystkich kontynentów: 54,6 proc. z Europy, 37,3 proc. z
Ameryki Północnej i Południowej, 3,9 proc. z Azji, 2,6 proc. z Afryki i 1,6
proc. z Oceanii. Odpowiedzi z Polski (omawiane w tym raporcie) są zaczerpnięte z
470 ankiet. Kilka wniosków można wyciągnąć już w tym momencie, podkreślając
jednak, że celem badań nie jest ustalenie, jak wielu księży korzysta z internetu
i TIK, lecz w jaki sposób z nich korzystają i jak je postrzegają.Dla przykładu,
jeśli chodzi o samych kapłanów, dane pokazują, że ok. 50 proc. badanych
korzystało z internetu jako pomocy w przygotowaniu homilii raz w tygodniu, a
10-15 proc. (w zależności od kraju) robiło to codziennie w tym samym celu. Około
60 proc. księży wykorzystuje sieć w celach edukacyjnych. Przykłady te ukazują
znaczenie katolickich inicjatyw on-line, które powinny oferować duchowieństwu
bogate i odpowiednie zasoby cyfrowe.Podsumowując, odkrywamy rosnący pozytywny
stosunek do cyfrowych technologii i ich możliwości przy jednoczesnej świadomości
towarzyszących im niebezpieczeństw.
Jak w badaniach wypadli polscy kapłani?
– Tu mamy zaskakujące wnioski. Polscy księża korzystają z nowych technologii
komunikacyjnych w większym zakresie niż średnia światowa! Ankiety wykazały, że
97 proc. badanych kapłanów w Polsce korzysta z internetu codziennie, co
nieznacznie przewyższa średnią światową (94,7 proc.). 81,1 proc. respondentów
posiada laptop, a 78,9 proc. komputer stacjonarny. Dostęp do pozostałych
mobilnych technologii kształtuje się na poziomie od 96,8 proc. w przypadku np.
telefonów komórkowych (świat: 90,6 proc.).
Czy korzystanie z nowych technologii przez kapłanów w celu przybliżania
ludziom Boga nie zwiększa dystansu między Kościołem a wiernymi?
– To naturalne pytanie, ale wychodzi z błędnego założenia, którym jest
traktowanie działań w bezpośrednim kontakcie jako prawdziwych, a tych cyfrowych
jako "wirtualnych" – nieprawdziwych. Dzisiaj w wysoko rozwiniętym
technologicznie środowisku czatowanie, kupowanie, pobieranie plików, rozmawianie
w internecie jest tak prawdziwe jak fizyczne działanie. Nie oznacza to, że
kapłani powinni prowadzić swoją działalność tylko w internecie. W rzeczywistości
kontakt ze wspólnotą czy też otrzymywanie i udzielanie sakramentów wymaga
osobistego uczestnictwa. Jednak zarówno w trybie on-line, jak i off-line
działania duszpasterskie we właściwym sobie zakresie powinny być
promowane.Jednocześnie ogromne możliwości, jakie oferuje dostęp do internetu,
wzywają duchowieństwo do osobistej odpowiedzialności. Każde działanie kapłana
powinno być zgodne z jego powołaniem do bycia sługą Chrystusa i jako takie
służyć dobru ludzi i zbliżeniu ich do Boga. W związku z tym to sumienie kapłana
powinno nim kierować przy podejmowaniu decyzji, kiedy należy skorzystać z
internetu, a kiedy potrzeba bezpośredniego spotkania. Osobisty kontakt,
odwiedzanie chorych, udzielanie sakramentów zawsze wymagają fizycznej obecności,
ale internet też dociera do wielu ludzi i może pomóc im w dojrzewaniu w wierze.
Czy kapłani w Polsce wykorzystują internet do przygotowywania homilii lub
udzielania porad duchowych?
– Jak najbardziej! Potwierdzają to liczby. Internet jest dla nich wartościowym
źródłem w przygotowaniu kazań i jako pomoc podczas nauczania, ale nie jest tak
często wykorzystywany w tym celu jak w innych częściach świata. 43,8 proc.
księży w Polsce poszukuje materiałów do homilii on-line co najmniej raz w
tygodniu, podczas gdy średnia światowa pozostaje na poziomie 61,4 procent. Jeśli
chodzi o porady duchowe, to procentowa liczba kapłanów, którzy uznali internet
za raczej nieprzydatny i zupełnie nieprzydatny w celu oferowania porad
duchowych, sięgnęła w Polsce 34,8 proc., a 21,7 proc. uważa to medium za
przydatne lub bardzo przydatne.
Czy kapłani wykorzystują nowe technologie w tak znacznym stopniu także do
własnej edukacji?
– 19,6 proc. kapłanów w Polsce uczy się on-line niemal codziennie, a 39,4 proc.
robi to średnio raz na tydzień. Wyniki te sugerują, że kapłani w Polsce
korzystają z internetu nieco częściej w celach naukowych niż pozostali kapłani
na świecie. Poproszeni o ocenę najbardziej użytecznych instrumentów zdobywania
wiedzy polscy księża najczęściej wskazywali wyszukiwarki i czytanie czasopism i
książek.
Można zaryzykować stwierdzenie, że księża w Polsce uznają nowe technologie za
instrumenty pomagające w ewangelizacji?
– Tak, ale raczej w stosunku do ewangelizacji młodszego pokolenia. 45,9 proc.
kapłanów uważa internet za przydatny lub zdecydowanie przydatny w celu
prezentowania i szerzenia chrześcijańskiego przesłania. Ponadto niemal trzy
czwarte księży w Polsce (71,1 proc.) zgadza się lub zdecydowanie się zgadza ze
stwierdzeniem, że "nowe technologie pozwalają na inkulturację wiary w
dzisiejszym świecie". 75,5 proc. kapłanów w Polsce zgadza się lub zdecydowanie
się zgadza ze stwierdzeniem, że "technologia umożliwia lepszą ewangelizację
wśród młodych ludzi".
Dziękuję za rozmowę.
