Serce mówi do serca

„Serce mówi do serca” – to hasło zbliżającej się podróży apostolskiej
Ojca Świętego do Wielkiej Brytanii. Było ono zawołaniem umieszczonym w
herbie Sługi Bożego księdza kardynała Johna Henry’ego Newmana, którego
Benedykt XVI beatyfikuje w ostatnim dniu swej wizyty w tym kraju. Po
potwierdzeniu przez Watykan szczegółowego, godzinowego programu
pielgrzymki, przygotowania do niej wkroczyły w ostatnią fazę.

Autorem
zwrotu „Cor ad cor loquitur” jest św. Franciszek Salezy, którego John
Henry Newman otaczał szczególną czcią. Umieścił hasło świętego w swoim
herbie, gdy w 1879 roku Papież Leon XIII mianował go kardynałem. Jak
podkreślono na oficjalnej stronie internetowej papieskiej wizyty w
Wielkiej Brytanii, Sługa Boży ks. kard. Newman był przekonany, że prawda
pochodzi z centrum człowieka, czyli z serca. Stąd prawdziwa komunikacja
międzyludzka jest możliwa bardziej na poziomie serca niż słów.
„Chrystus mówi do nas ze swego Serca, Kościół zaś nie ma innego serca,
jak tylko Serce Chrystusa”. Hasło „Serce mówi do serca” zwraca uwagę na
duchowy wymiar wizyty i zachęca do otwarcia się na papieskie przesłanie,
które skieruje do mieszkańców Wielkiej Brytanii.
– Papieska
pielgrzymka na pewno przyczyni się do pozytywnego zaprezentowania samego
chrześcijaństwa, jak i Kościoła katolickiego – stwierdził o. Federico
Lombardi SI. W wypowiedzi dla Radia Watykańskiego rzecznik prasowy
Stolicy Apostolskiej zaznaczył, że może ona też „pomóc w odkryciu i
docenieniu fundamentalnego wkładu wiary w życie społeczeństwa”. – Warto
pokazać, że jest to dar dla całej społeczności, bogactwo oferowane
zarówno na płaszczyźnie duchowej, jak i zaangażowanie w edukację, służbę
zdrowia czy w dzieła miłosierdzia. To jest coś bardzo ważnego. Miejmy
nadzieję, że papieska podróż pozwoli odkryć tę stronę Kościoła
katolickiego i wiary chrześcijańskiej, w społeczeństwie, które pewno nie
do końca jest tego świadome – podkreślił o. Lombardi.
Rzecznik
prasowy Stolicy Apostolskiej wskazał również na wymiar ekumeniczny
wizyty Ojca Świętego w Wielkiej Brytanii. Przypomniał, że toczy się tam
dyskusja na temat tożsamości Kościoła anglikańskiego, co przekłada się
na relacje anglikańsko-katolickie.
Oficjalny program papieskiej
podróży do Wielkiej Brytanii, która odbędzie się w dniach od 16 do 19
września br., w Watykanie ogłoszono w minioną środę. Benedykt XVI
rozpocznie wizytę od szkockiego Edynburga, gdzie spotka się z brytyjską
rodziną królewską. Po południu odprawi Eucharystię w Glasgow. Jeszcze
tego samego dnia wieczorem przybędzie do Londynu. Głównym punktem
papieskiej wizyty będzie beatyfikacja ks. kard. Johna Henry’ego Newmana w
niedzielę, 19 września, w Birmingham. Znaczące, choć może przez media
mniej zauważane, będzie spotkanie Ojca Świętego z osobami starszymi i
chorymi w domu rekolekcyjnym św. Piotra w Londynie. Jak podkreśla
koordynator papieskiej pielgrzymki ks. Andrew Summersgill, będzie to
okazja do podkreślenia, jaką wagę Kościół przywiązuje do poszanowania
życia od początku do naturalnego końca i jak ważne miejsce zajmuje to w
nauczaniu i posłudze Ojca Świętego.

Sebastian Karczewski

 

——————————–

 

 

Nadzieja na duchowe ożywienie

Z o. Jeromem Bertramem, kapłanem Oratorium św. Filipa w Oksfordzie,
rozmawia ks. Paweł Rytel-Andrianik

Jak przebiegają przygotowania do papieskiej wizyty w Wielkiej Brytanii?
– Teraz, kiedy termin wizyty Ojca Świętego jest coraz bliższy, w parafiach
trwają intensywne przygotowania zarówno duchowe, jak i organizacyjne. Cała
wspólnota katolicka przede wszystkim modli się w intencji tej pielgrzymki i
jej owoców. Mamy nadzieję, że przyniesie ona ożywienie duchowe w naszym społeczeństwie.
Kwestie organizacyjne również zajmują sporo uwagi. Na przykład w niektórych
parafiach zostały zmienione godziny Mszy Świętych, aby ci, którzy wezmą
udział w spotkaniach z Ojcem Świętym – bezpośrednio, czy też za pośrednictwem
telewizji – mogli też w dogodnych godzinach uczestniczyć w Eucharystii. Z każdej
parafii są również wybierani młodzi ludzie do czuwania modlitewnego przed
Najświętszym Sakramentem, które odbędzie się 18 września w Londynie.

Jednym z najważniejszych momentów tej pielgrzymki będzie beatyfikacja Sługi
Bożego ks. kard. Newmana…

– Tak, jest to bardzo oczekiwana beatyfikacja. Postać ks. kard. Johna Henry’ego
Newmana (1801-1890), wybitnego angielskiego filozofa, pisarza i teologa, to
przykład człowieka, który przeszedł z anglikanizmu na katolicyzm. Ludzie
niejednokrotnie zastanawiają się, co go skłoniło do takiej decyzji i zwykle
ich przypuszczenia są błędne… On sam wyjaśnił to dość klarownie w
swoich dziełach. Tłumaczył, że stał się katolikiem, gdyż uwierzył w
prawdę i odkrył, że Kościół katolicki jest jej depozytariuszem i jedynym
prawdziwym Kościołem, zaś anglikański organ kościelny nie jest częścią
prawdziwego Kościoła. Nazwał on Kościół katolicki "Jedyną Owczarnią
Odkupiciela", a pozostając w dobrych stosunkach z wieloma anglikańskimi
przyjaciółmi, cieszył się, że może im pomóc w odkrywaniu tego, co on sam
już odkrył w Kościele katolickim.

Czy papieska pielgrzymka będzie miała wpływ na przyłączenie części Kościoła
anglikańskiego do Kościoła katolickiego?

– Ci członkowie wspólnoty anglikańskiej, którzy zaczęli podążać ścieżką
ks. kard. Newmana, są w trakcie podejmowania ostatecznej decyzji. W Australii i
Stanach Zjednoczonych uformowały się już oddzielne wspólnoty, które odstąpiły
od swoich powiązań z Kościołem anglikańskim i poprosiły Watykan o umożliwienie
całkowitego zjednoczenia. Trudno powiedzieć, czy będzie to możliwe w Anglii.
Według statusu prawnego Kościoła anglikańskiego w naszym kraju żadna
parafia nie może oddzielić się od Kościoła w taki sposób jak w innych
krajach. Mogą zaś przechodzić poszczególne osoby. Jednak niewykluczone, że
w bliskiej przyszłości okaże się, iż ordynariat anglikański jest możliwy
również w Anglii.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj