Kapelani będą w koszarach?
W wojsku ukraińskim zostanie wprowadzona służba duszpasterska kapelanów
różnych wyznań – zdecydowała Rada Opieki Duszpasterskiej przy Ministerstwie
Obrony Narodowej. Co prawda obecne prawo nie zabrania prowadzenia posługi
duszpasterskiej w jednostkach wojskowych, ale obecność kapelana wśród żołnierzy
jest raczej wyjątkiem niż regułą.
W skład rady wchodzą przedstawiciele duchowieństwa prawosławnego (z trzech
Cerkwi: podległej Patriarchatowi Moskiewskiemu, autokefalicznej i uznającej
zwierzchność Patriarchatu Kijowskiego), Kościoła greckokatolickiego, Kościoła
rzymskokatolickiego oraz Ogólnoukraińskiego Zjednoczenia Kościołów
Ewangelickich i Zjednoczenia Muzułmanów Ukrainy. Rada od dawna zabiegała o
wprowadzenie do armii etatowych kapelanów. Ich powoływanie ma się odbywać na
podstawie dokumentu pt. "Koncepcja opieki duszpasterskiej w siłach
zbrojnych Ukrainy", opracowanego przez Radę Opieki Duszpasterskiej. Zaleca
on dowódcom wojskowym "zabezpieczenie żołnierzom i oficerom możliwości
udziału w nabożeństwach i katechizacji". Projekt stanie się obowiązującym
prawem po przegłosowaniu ustawy w Radzie Najwyższej.
Ihor Chalawynśkyj, rzecznik prasowy MON, powiedział w wywiadzie dla gazety
"Kommiersant Ukraina", że teraz w ukraińskich siłach zbrojnych
oficjalnie nie jest prowadzona opieka duszpasterska nad żołnierzami. Wszystko
zależy od dobrej woli dowódców poszczególnych jednostek, którzy mogą, ale
nie muszą zapraszać do koszar kapelanów. Ksiądz może celebrować Msze św.
w jednostce, ale nabożeństwa w armii to raczej wyjątek niż reguła. Prawosławny
ksiądz Oleksandr Trofimluk z Cerkwi Patriarchatu Kijowskiego zaznaczył, że
przyjęcie "Koncepcji opieki duszpasterskiej w siłach zbrojnych
Ukrainy" oznacza, iż zrobiono pierwszy ważny krok dla powstania w tym
kraju instytucji kapelana wojskowego. Tak jak to się dzieje w wielu innych
krajach, kapelani byliby opłacani przez państwo.
Wydaje się jednak, że sprawa powołania kapelanów nie jest jeszcze przesądzona.
Nie ma bowiem jedności w tej kwestii zarówno wśród parlamentarzystów, w rządzie,
jak i w samym ministerstwie obrony. Ilia Tyszczenko, dyrektor departamentu
polityki humanitarnej MON, stwierdził otwarcie, że na razie nie ma żadnych
podstaw do tego, aby zaczęło się powoływanie kapelanów, bo parlament ukraiński
nie uchwalił jeszcze odpowiedniej ustawy. Ministerstwo nie będzie więc
namawiać dowódców do umożliwiania żołnierzom korzystania z opieki
duszpasterskiej.
Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
