Zasłużeni dla Ordynariatu Polowego
Za zasługi dla odrodzenia się struktur Ordynariatu Polowego Wojska
Polskiego, a także bogatą działalność kościelną i społeczną Uniwersytet
Kardynała Stefana Wyszyńskiego przyznał doktoraty honoris causa ks. abp. gen.
dyw. dr. Sławojowi Leszkowi Głódziowi oraz tragicznie zmarłemu w katastrofie pod
Katyniem ks. bp. gen. br. prof. dr. hab. Tadeuszowi Płoskiemu. Uroczystość ich
wręczenia odbyła się wczoraj w nowym kampusie UKSW w Warszawie.
W laudacjach wygłoszonych wczoraj na uczelni podkreślono zasługi obu
uhonorowanych pasterzy dla utworzenia i funkcjonowania Ordynariatu Polowego
Wojska Polskiego. Ksiądz Wojciech Góralski zaznaczył, że objęcie przez ks. abp.
Sławoja Leszka Głódzia urzędu ordynariusza polowego WP w 1991 r. zapoczątkowało
ponad 13-letni okres w jego życiu „naznaczony twórczym wysiłkiem i nieustanną
aktywnością”. Wymieniając zasługi arcybiskupa, wskazał m.in. na modernizację
bazy materialnej, zorganizowanie i uruchomienie Kurii Polowej, tworzenie
struktur duszpasterstwa wojskowego, troska o katedrę wojskową i pozostałe
świątynie wojskowe. – To wszystko absorbowało bez reszty pełnego energii biskupa
polowego – mówił ks. Góralski.
Drugim z uhonorowanych doktoratem honoris
causa został śp. ks. bp Tadeusz Płoski, następca ks. abp. Głódzia w kierowaniu
ordynariatem. Ksiądz prof. dr hab. Julian Kałowski MIC zauważył, że nie jest
zadaniem łatwym wygłoszenie laudacji ku jego czci „w świetle traumatycznego
wydarzenia 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem”. Wymienił olbrzymi dorobek
naukowy ks. bp. Płoskiego, na który składają się m.in. 3 prace monograficzne,
współautorstwo 14 dzieł zbiorowych oraz 64 artykuły naukowe. – Te liczby z
pewnością rosłyby w następnych latach. Niestety… – nie dokończył ks. Kałowski,
nawiązując do tragicznej śmierci ks. bp. Płoskiego.
Metropolita gdański ks.
abp Sławoj Leszek Głódź w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” przyznał, że nie
spodziewał się tak wielkiego wyróżnienia. – Kiedy śp. ks. rektor Ryszard
Rumianek oznajmił mi decyzję Senatu uczelni, przyznam, że byłem zaskoczony –
wyznał arcybiskup. – Odbieram to najwyższe wyróżnienie, jakie może przyznać
uczelnia – doktorat honoris causa – jako uznanie nie tylko dla mojej pracy, ale
przede wszystkim dla rzeszy księży kapelanów i całego Ordynariatu Polowego,
ponieważ otrzymujemy go razem z ks. bp. Tadeuszem Płoskim, który był moim
następcą – podkreślił. – Jeżeli z woli Ojca Świętego Jana Pawła II w ciągu
niemal 14 lat udało mi się ten Ordynariat stworzyć, to jest w tym działanie
łaski Bożej, a jednocześnie udział całej rzeszy kapelanów – zwrócił uwagę ks.
abp Głódź.
Jacek Dytkowski
Ks. prof. dr hab. Henryk Skorowski, rektor UKSW w Warszawie:
Przyczyny przyznania tych doktoratów są dwojakie. Przede wszystkim mam na
myśli duże zasługi uhonorowanych dla nauki. Chciałbym przypomnieć, że ks. bp
Tadeusz Płoski był profesorem, który wcześniej na naszym uniwersytecie bronił
pracę doktorską. Ponadto posiada on ogromny dorobek naukowy, który także na UKSW
był w pewien sposób spożytkowany. Cały czas staraliśmy się i mieliśmy nadzieję,
że zostanie u nas profesorem. Natomiast jeśli chodzi o ks. abp. Sławoja Leszka
Głódzia, on również jest doktorem prawa kanonicznego, co dla nas bardzo istotne.
Honorując go, chcieliśmy ponadto podkreślić ogromne znaczenie struktur
Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego także dla funkcjonowania naszego
uniwersytetu.
Kiedy ks. abp Głódź był biskupem polowym, przez wiele lat umożliwiał nam
korzystanie z sal wykładowych, gdy jeszcze nie mieliśmy swoich kampusów. Dzięki
temu część wykładów, szczególnie z prawa kanonicznego, odbywała się w
Ordynariacie Polowym. Współpracowaliśmy ściśle ze sobą przez wiele lat.
not. JD
