Amerykańskie samoloty lądowały w Polsce
Helsińska Fundacja Praw Człowieka zaprezentowała wykaz lotów
samolotów amerykańskich, które lądowały na lotnisku w Szymanach. W 2003 r.
samoloty z Kabulu w Afganistanie i z Rabatu w Maroku lądowały w Szymanach
przynajmniej sześciokrotnie. Dzienniki lotów fundacja pozyskała z Polskiej
Agencji Żeglugi Powietrznej.
Według Doroty Pudzianowskiej z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dzienniki
lotów, do których fundacja dotarła na zasadzie dostępu do informacji publicznej,
to pierwsza oficjalna informacja dotycząca lądowania amerykańskich samolotów w
Szymanach. Do tej pory organa administracji odmawiały udostępnienia danych w tej
sprawie. – W naszym przekonaniu, jest niezwykle istotne, że te informacje
dotyczące lotów samolotów do Szyman nie pochodzą z anonimowych źródeł, nie
pochodzą z analizy wyjść z polskiej przestrzeni powietrznej samolotów, które to
dane były uzyskiwane od krajów sąsiadujących z Polską, lecz są uzyskane od
organu państwowego. Mamy od niego potwierdzenie, że to nie są plotki i nie jest
to science fiction, tylko rzeczywistość, która miała miejsce na terytorium
Polski – powiedziała Pudzianowska.
Fundacja występowała o informację o lotach
wskazanych samolotów, z których korzystała CIA. Pudzianowska zaznaczyła, że w
2003 r. – od lutego do września – amerykańskie samoloty miały lądować w
Szymanach przynajmniej sześciokrotnie – pięciokrotnie z Kabulu w Afganistanie i
raz z Rabatu w Maroku, czyli, jak dodała, z miast, o których wiadomo, iż
znajdowały się tam miejsca, gdzie przetrzymywano więźniów. W jej ocenie,
informacje te wskazują, że rząd Polski przez cztery lata przed różnymi organami
międzynarodowymi mówił nieprawdę na temat istnienia rejestrów przelotów
samolotów powiązanych z CIA do Szyman.
Według Adama Bodnara z fundacji, nie
oznacza to, że na pewno w Polsce były tajne więzienia CIA. – Z każdą kolejną
informacją przybliżamy się coraz bardziej do prawdy. Natomiast nie byłbym w
stanie teraz powiedzieć na 100 procent, że w Polsce były więzienia CIA. Myślę,
że możemy powiedzieć, że były na 98 procent – dodał Bodnar. Od 2008 roku
Prokuratura Apelacyjna w Warszawie prowadzi śledztwo mające wyjaśnić m.in., czy
była zgoda ze strony polskich władz na utworzenie w naszym kraju tajnych więzień
CIA.
AKW
