Niedziela Palmowa w polskich kościołach

Liczą od kilkudziesięciu centymetrów do nawet kilkudziesięciu metrów. W polskich parafiach tradycyjnie odbyły się konkursy na największe palmy. Tu wygranym jest każdy – chodzi o upamiętnienie wjazdu Jezusa Chrystusa do Jerozolimy.

Niedzielą Palmową rozpoczynamy Wielki Tydzień – mówi kustosz sanktuarium pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu o. Andrzej Laskosz CSsR.

– W Kościele Katolickim jest to bardzo ważny tydzień, zwłaszcza Triduum Paschalne (Wielki Czwartek, Wieli Piątek, Wielką Sobotę), które już niebawem przeżywać będziemy. Dzisiaj Niedziela Palmowa i palmy, różne ziele, które ludzie przynoszą do kościoła, to nic innego, jak symbol naszej wielkiej miłości do Tego, który za chwilę pójdzie na krzyż, a potem będzie Jego zmartwychwstanie – wskazuje o. Andrzej Laskosz CSsR.

Dzisiaj w wielu kościołach odbywają się konkursy na najpiękniejszą palmę wielkanocną. Taki konkurs odbył się również w toruńskim sanktuarium.

– Chcemy też dbać o tradycję, która jest w Kościele pięknie pielęgnowana, zachowana, poprzez to, by ludzie robili takie palmy własnoręcznie. To też pięknie symbolizuje, że taką palmę wykonuje cała rodzina: dziadkowie, młodzi ludzie i ich dzieci gromadzą się, aby wspólnie przeżyć coś pięknego – przygotowanie palmy, potem poświęcenie jej i wzięcie udziału w konkursie – tłumaczy o. Andrzej Laskosz CSsR.

A chętnych do zaprezentowania swoich palm nie brakowało.

– Przyjechaliśmy tutaj na Mszę świętą, ale oczywiście chcemy uczestniczyć w konkursie na palmę wielkanocną. Palmy wykonujemy co roku sami. Dzieci pomagają robić kwiatki, przynoszą bukszpan – zaznacza Anna Dobrowolska.

– To jest tradycja wyniesiona z domu. Zarówno ja, jak i mąż tę tradycję wynieśliśmy. Zawsze rodzice robili palmy i chodzili z palmą. Niedziela Palmowa to już było w domu posprzątane, wszystko zrobione. W ostatni, Wielki Tydzień, chodziło się do kościoła na Msze święte – mówi Maria Zielak.

TV Trwam News/RIRM

drukuj