Sytuacje stresogenne
Stresu nie należy się bać – uważają lekarze. Dlaczego? Ponieważ jest naturalną reakcją na codzienne wyzwania i życiowe zmiany. Jednak trzeba mieć nad nim kontrolę i zaradzać jego negatywnym skutkom. Należy mieć również świadomość sytuacji stresogennych i stresorów, które doprowadzają nas do zbytnich napięć emocjonalnych.
Zaglądając do słowników medycznych, odnajdujemy kilka definicji stresu. Naukowcy ujęli je w trzy podstawowe kategorie. Pierwsza dotyczy definicji stresu jako dynamicznej relacji pomiędzy człowiekiem a otoczeniem – która może być oceniana przez jednostkę albo jako wymagająca określonego wysiłku adaptacyjnego, albo przekraczająca możliwości jej sprostania. Druga kategoria to stres jako bodziec – przykry, przeszkadzający i odrywający od aktywności. Są to m.in. nieprzyjemne sytuacje wywołujące stres, np. hałas w miejscu pracy, choroba. Trzecia kategoria ujmuje stres jako reakcję na przykry bodziec ze środowiska zewnętrznego, który pojawia się w ciele i umyśle człowieka w odpowiedzi na nieprzyjemne sytuacje, np. poczucie winy.
Stres wiąże się także z sytuacjami stresogennymi, które mogą być zewnętrzne, np. presja środowiska, dużo zajęć, zmiana pracy, mieszkania, oraz wewnętrzne tkwiące w psychice człowieka, np. nierealistyczne oczekiwania, uzależnienie od innych, kompleksy, nieodpowiednie nawyki.
Zdaniem specjalistów, reakcje na stres mogą być zarówno psychologiczne, jak i fizjologiczne. Te ostatnie związane są ze wzrostem aktywności systemu nerwowego i zwiększonym poziomem adrenaliny we krwi, co powoduje palpitacje serca, wzrost ciśnienia, bóle głowy, pleców, żołądka. Reakcje psychologiczne to głównie lęk, stany depresyjne, smutek, irytacja, rozczarowanie życiem, bliskimi, sobą.
Obok nich mogą pojawić się, jako reakcja na stres i sytuacje stresogenne, zmiany w zachowaniu, np. zbytnie objadanie się, palenie papierosów, nadużywanie alkoholu i środków psychotropowych, a także obgryzanie paznokci czy zaburzenia snu. Osoba narażona na omawiane czynniki może łatwiej wpadać w gniew, myśleć negatywnie, unikać kontaktów z ludźmi czy mieć trudności z koncentracją.
Niezwykle ważne jest poznanie swoich indywidualnych reakcji na sytuacje stresujące. Warto zastanowić się, co wywołuje w nas uczucie napięcia, zmęczenia i zniechęcenia. Dzięki tej wiedzy będziemy mogli wcześniej zadziałać, a więc zanim stres osiągnie poziom, który przerośnie nasze możliwości poradzenia sobie z nim.
Według psychologów, istnieje kilka podstawowych sposobów radzenia sobie z trudną sytuacją. Jednym z nich jest próba zmiany niekorzystnych zdarzeń, dokonywana np. poprzez ucieczkę z trudnej sytuacji (np. ucieczka ucznia z lekcji, unikanie trudnych rozmów) czy też przygotowanie się do mogących zajść nieprzyjemnych wydarzeń (tj. przygotowanie się do lekcji, podjęcie próby trudnej rozmowy).
Psycholodzy przekonują, że to my sami jesteśmy odpowiedzialni za swój poziom stresu, który jest często związany ze sposobem, w jaki myślimy o świecie. Im bardziej pozytywnie – tym poziom stresu jest niższy. Nauczyć się kontrolować poziom stresu, tj. akceptować go, gdy potrzebujemy pobudzenia, i obniżać, gdy czujemy się nim przytłoczeni – oto recepta na poradzenie sobie ze stresem. Każdy z nas powinien sam odnaleźć najlepsze dla siebie metody zredukowania zbytnich napięć emocjonalnych. Przy ich wyborze dobrze jest zastanowić się, skąd stres się u nas bierze, a więc czy są to np. czynniki zewnętrzne, takie jak trudności w kontaktach interpersonalnych, gdzie pomocne mogą być m.in. techniki wyobrażeniowe i pozytywne myślenie, czy też stres wywołuje określony bodziec, np. panika przed zabraniem publicznie głosu – wtedy ważne będą techniki relaksacyjne typu wewnętrzne wyciszenie, skupienie itp.
Jak przy większości schorzeń i problemów emocjonalnych najskuteczniejsza jest profilaktyka. Najczęściej zalecane metody radzenia sobie z trudnymi sytuacjami to np. rozmowa z bliską i serdeczną osobą, utrzymywanie kontaktów z życzliwymi ludźmi, przebywanie często na łonie natury, gdyż pachnący świeżością las i śpiew ptaków mogą dostarczyć wiele pozytywnej energii, a nawet ciche, zielone zakątki w mieście dają odprężenie i relaks.
Pomóc sobie samemu
Stresu nie da się całkowicie wyeliminować, ale można nauczyć się z nim sobie radzić, stosując „rozładowacze” albo „wentyle bezpieczeństwa”. Oto niektóre z nich:
– Nagromadzone negatywne emocje można rozładować poprzez wysiłek fizyczny zgodny z upodobaniami danej osoby. Najbardziej powszechne to: gimnastyka, spacer, pływanie, gra w piłkę, jazda na rowerze itp.
– Warto mieć hobby, które również kojąco wpływa na psychikę, np. pielęgnacja kwiatów, łowienie ryb, układanie puzzli czy malowanie.
– Zadbać o właściwy styl życia – prawidłowo się odżywiać, spać odpowiednio długo, mieć czas na rozrywkę.
– Dobrze jest unikać hałasu – cisza i spokój, najlepiej na łonie natury, ukoją stargane nerwy.
– Nauczyć się identyfikować sytuacje czy czynniki stresowe.
– Nauczyć się asertywności i mówienia „nie”, jeśli trzeba.
– Nie brać na siebie zbyt wielu obowiązków, gdy istnieje ryzyko, że się im nie podoła. W sytuacjach wyjątkowych nie należy krępować się, trzeba prosić o pomoc.
– Planować swój dzień, aby uniknąć spiętrzenia zbyt wielu zajęć w krótkim terminie.
– Częściej się uśmiechać, a do życia podchodzić z optymizmem.
– Dbać o swój wygląd zewnętrzny i równowagę duchową.
– Być dobrym dla innych. Życzliwość i uprzejmość nastawiają nas pozytywnie do ludzi.
