Dzień urodzin Jana Pawła II
Odmieniłeś moje życie
14.04.2007 r.
Nawrócenie (IV)
Znamienna jest dla mnie data 18 maja 2006 roku – dzień urodzin Papieża. Otóż tego dnia – po wielu latach zniewolenia nałogiem palenia papierosów i bardzo wielu nieudanych próbach zerwania z nim – rzuciłem palenie. Czuję to i wierzę, że wyzwolenie z nałogu zawdzięczam Panu Bogu, ale za wstawiennictwem Jana Pawła II. Właśnie w tym dniu przyśnił mi się Papież, a był to bardzo wymowny sen. Dziękuję Ci, Ojcze Święty, że uwolniłeś mnie ze szponów tego strasznego zniewolenia.
W moim życiu sprawdziły się też słowa Papieża: „Po co cierpienie? – Bo cierpienie wyzwala miłość”. Cierpienie ma sens i wielką wartość, jeżeli je złączymy z cierpieniami Pana Jezusa. „Do zmartwychwstania idzie się przez krzyż, innej drogi nie ma” – tak mówił Jan Paweł II. Papież Polak głosił tę Dobrą Nowinę o cierpieniu. Za Bożym zrządzeniem w świecie, który ucieka od bólu i śmierci, Jan Paweł II całym swoim życiem głosił tajemnicę trudną do pojęcia tylko z czysto ludzkiego punktu widzenia – tajemnicę cierpienia, które prowadzi do życia.
Bardzo utkwiły mi w pamięci słowa Papieża: „Przestań się lękać, zaufaj Bogu, który bogaty jest w miłosierdzie, jest z tobą Chrystus, niezawodny Dawca Nadziei”. Mówił też: „W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście.
Bądźcie świadkami miłosierdzia”.
Jan Paweł II był i nadal nie przestaje być dla nas i dla świata prorokiem i znakiem od Boga. Ojciec Święty ukazał nam, że odniesienie do Pana Boga jest absolutnie niezbędne, jeżeli człowiek ma nie popaść w rozpacz, w poczucie bezsensu. „Nie ma nic poza Chrystusem” – mówił młodym Papież.
Poprzez wydarzenia kwietnia 2005, poprzez osobę Sługi Bożego Jana Pawła II Pan Bóg odmienił moje życie, obdarzył mnie największą łaską, jaką mogłem otrzymać – łaską nawrócenia. Pan Bóg ma moc uzdrowić całego człowieka, jego ciało i duszę.
Nasz Pan, Jezus Chrystus, powiedział: Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić? Bo cóż może dać człowiek w zamian za swoją duszę! (Mk 8, 36-37).
A przecież nasze ziemskie życie, ile by nie trwało, to tylko ułamek sekundy w porównaniu z wiecznością. Tak! „Bóg widzi, czas ucieka, śmierć goni, wieczność czeka”. I cierpienie kiedyś się skończy, i wszystko, co widzialne, razem z tym światem przeminie. Zrozumiałem, że przykazania Boże nie są balastem, ale dane są po to, aby człowiek mógł najkrótszą drogą dojść do Boga. Ilekroć człowiek odrzuca Boże przykazania, działa na swoją niekorzyść i staje się źródłem cierpienia dla innych.
Mogę prawdziwie cieszyć się życiem i chwalić Pana za wielkie rzeczy, jakie mi uczynił, jakie nam Polakom uczynił, jakie nam ludziom uczynił!
Czuję się ogromnie wyróżniony i zobowiązany, że przynależę do wielkiego grona osób, które w swoim życiu doświadczyły działania Bożego za przyczyną Papieża Polaka. Z wielką nadzieją i radością wyczekuję dnia wyniesienia Go do chwały ołtarzy. Postanowiłem wziąć sobie mocno do serca słowa naszego największego Rodaka: „Nie bójcie się być świętymi nowego tysiąclecia”. Na co dzień staram się budować swoje relacje z Bogiem i drugim człowiekiem według Jego nauczania. Panie Boże, dzięki za Niego, za Jana Pawła II Wielkiego!
Zapewne do końca nie zdaję sobie sprawy z tego, jak wielkie łaski otrzymałem od Pana Boga, a wdzięczność za nie trudno wyrazić słowami. Z Bożą pomocą wszystko jest możliwe, a bez Pana Jezusa nic nie mogę uczynić. Wszystko jest łaską, wszelkie dobro jest darem. Świadomy własnej nędzy i niegodności z drżeniem piszę o wielkich rzeczach, jakie Pan mi uczynił i czyni każdego dnia. Jemu, Bogu w Trójcy Jedynemu, niech będzie cześć i chwała teraz i przez wszystkie wieki. Nie lękajcie się! Bóg jest Miłością!
Michał
Drodzy Czytelnicy!
Zachęcamy do przesyłania na adres naszej redakcji pocztą lub drogą mailową ([email protected]) świadectw o tym, co wielki Papież Polak zmienił w Waszym życiu. Napiszcie do nas. Podzielcie się swoją radością z innymi!
