Murowany czy drewniany?

Trwały, zdrowy, bezpieczny

Budowa własnego domu to nieustanne stawianie pytań i podejmowanie decyzji. Większości z nich nie można podejmować w pośpiechu. Trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw. Do takich pytań należy kwestia, czy stawiać dom murowany czy drewniany. Choć w naszym kraju wciąż najpopularniejsza jest technologia tradycyjna – budowanie domu z cegieł, to nowe technologie – jak budowa szkieletowa, budowanie z gotowych elementów – mają coraz więcej zwolenników i coraz więcej domów powstaje z wykorzystaniem tych nowoczesnych technologii.

Powszechność technologii murowanej sprawia, że najłatwiej znaleźć wykonawców, zarówno do wykonania poszczególnych etapów, jak i całości robót, choć sytuacja się pogarsza, bo wielu fachowców buduje teraz choćby na Wyspach Brytyjskich… Oczywiście trzeba uważać, gdyż można trafić na kiepskich wykonawców. W naszym kraju do tej pory nie było problemów z dostępnością materiałów potrzebnych do wybudowania domu murowanego, ale obecnie to się niestety zmieniło, o czym można przeczytać na 4. stronie dodatku.

Dom w technologii murowanej buduje się najdłużej. Nie można zapominać, że rozpoczęcie, a potem przechodzenie do kolejnych etapów budowy trzeba dostosować do pory roku i odpowiedniej temperatury. Dla wielu rodzin atutem budowania w technologii murowanej było to, że taki dom powstaje etapami, a wydatki związane z budową można było rozłożyć na lata. Obecnie najczęściej buduje się w oparciu o kredyt hipoteczny, więc wykonawcom zależy na tym, by zrobić to sprawnie, szybko i na długo. Jednak należy dodać, że na naszym rynku pojawia się coraz więcej nowoczesnych metod, które pozwalają na wybudowanie domu w technologii murowanej i zamieszkanie w nim jeszcze w tym samym sezonie. W technologiach tych do minimum ogranicza się prace wymagające dużej ilości czasu i choćby temperatury zewnętrznej, jak murowanie i betonowanie, a także ogranicza się przerwy technologiczne, które są potrzebne np. po to, aby ściana lub strop uzyskały odpowiednią wytrzymałość. Ściany zewnętrzne często nie wymagają ocieplenia, a więc dodatkowego czasu na ułożenie izolacji.

Oczywistą cechą domów murowanych jest ich trwałość. Co więcej, właściwie wybudowane i użytkowane mogą w doskonałym stanie przetrwać nawet kilkaset lat. Dla konstrukcji największym zagrożeniem jest wilgoć. Nieszczelna rynna może wywołać niemałe spustoszenie. Domy budowane w technologii murowanej są również ogniotrwałe, gdyż powstały z niepalnych materiałów konstrukcyjnych. Ale zagrożenie pożarem we wszystkich rodzajach domów jest podobne, gdyż wtedy pali się przede wszystkim wyposażenie domu.

Dużym plusem domów murowanych jest to, że mają dużą akumulacyjność cieplną. To znaczy, że gdy są nagrzane, to oziębiają się powoli, pomimo np. spadku temperatury na zewnątrz, wyłączenia ogrzewania czy otwarcia okna. Latem masywne ściany chronią wnętrze domu przed zbytnim nagrzewaniem się za dnia. Akumulacyjność cieplna domów murowanych zależy od ich masy – jest tym większa, im cięższych materiałów użyto na ściany, stropy i podłogi. Obecnie dom budowany w tej technologii kosztuje od 10 do 15 proc. więcej od tego budowanego w technologii szkieletu drewnianego. Na różnicę składają się m.in. większe koszty transportu materiałów, których waga – gdy porównamy domy takiej samej wielkości – jest 20 razy większa, czy dłuższy czas budowy.


Może jednak drewniany…


W naszym kraju coraz więcej powstaje domów drewnianych, budowanych w różnych nowoczesnych technologiach. W polskim krajobrazie goszczą już domy z bali i szkieletowe czy o konstrukcji ryglowej. Rosnącą popularnością cieszą się domy budowane w technologii kanadyjskiej, tzw. kanadyjczyki. Na forach internetowych aż wrze. Czy warto tak budować, czy to się opłaca, jak długo się buduje i jak długo taki dom postoi? Czy po 30 latach deweloperskiej gwarancji dom się zawali? Czy nie grozi mu pleśń, grzyb, ogień? Czy będzie można go kiedyś sprzedać? Czy nadaje się na nasze chłodne zimy i gorące lata? Czy ściany wytrzymają ciężar szafek kuchennych?

Rzeczywiście, początki domów kanadyjskich w naszym kraju były trudne. Z jednej strony nieufność wobec nowych technologii, głównie wobec budowania z prefabrykatów, wstawiania gotowych ścian zrobionych w fabryce. Może trochę ta niechęć wynika z doświadczenia budowania ogromnych bloków z tzw. wielkiej płyty głównie za czasów PRL… Ale domy kanadyjskie nie mają nic wspólnego z tą niechlubną tradycją budownictwa polskiego. Przywędrowały do nas z Ameryki Północnej. Tam zdecydowana większość domów stawiana jest w tej technologii. Bardzo popularne są także w Skandynawii. Spotkać je możemy również w Niemczech, we Francji czy w Austrii. Sprawdzają się w najróżniejszych warunkach – od siarczystych mrozów po upalne lata, jakich nie zna nasz umiarkowany klimat… – Mało kto wie, ale nawet Biały Dom w Waszyngtonie jest zbudowany w tej technologii, chociaż tego nie widać – wyjaśnia Dariusz Badowski z firmy Damir z Warszawy, specjalizującej się w mieszkaniowym budownictwie szkieletowym, należącej do Stowarzyszenia Dom Drewniany.


Coraz więcej kanadyjczyków w naszym kraju


W Polsce wiele firm buduje już domy w systemie kanadyjskim. Coraz więcej projektów tych domów można znaleźć w katalogach. – Jest duże zainteresowanie taką technologią budownictwa mieszkaniowego – podkreśla Dariusz Badowski. – Główne zalety budownictwa drewnianego, a w szczególności budownictwa w systemie kanadyjskim to po pierwsze – fakt, że jest zdrowe, po drugie – domy budowane w tej technologii są ciepłe, po trzecie – szybko się je buduje, po czwarte – są trochę tańsze – wyjaśnia. – Dom gotowy do zamieszkania buduje się w 3 miesiące – dodaje Dariusz Badowski. Oczywiście chodzi o sam proces budowania. Załatwianie wszystkich formalności, pozwolenia na budowę to zupełnie inna sprawa i trwa tak samo długo, jak w przypadku domów budowanych technologią tradycyjną.

Wiele osób zastanawiających się nad budowaniem domu w tej technologii boi się, że nie będzie trwały. W Polsce pokutuje przekonanie, iż kanadyjczyki źle się buduje. Tak rzeczywiście było, ale sytuacja się zmieniła. Kiedyś popełniano sporo błędów, ale na skutek trwającej kilka lat interwencji prasy budowlanej teraz buduje się je bardzo świadomie. Obecnie są firmy doskonale wyspecjalizowane w tego rodzaju budownictwie i nie ma się czego obawiać. Firmy budowlane dają 30-letnią gwarancję na domy o konstrukcji drewnianej, jednak to wcale nie oznacza, że po tym czasie one się rozpadną. – Ktoś, kto buduje te domy, musi dobrze wiedzieć, co robi, i dobrze się na tym znać. Byłem w Norwegii w takim domu, który miał 250 lat. Był w doskonałym stanie – podkreśla Dariusz Badowski. Najważniejsze jest to, by przy budowie trzymać się dokładnie technologii. – Jeżeli dom zostanie wybudowany zgodnie ze wszystkimi wymogami tego budownictwa, będzie trwał i nie trzeba się go bać – dodaje. W tego rodzaju technologii nie można oszczędzać na materiałach, nie można pójść na skróty, trzeba trzymać się wyznaczonych standardów. – Jeżeli ktoś będzie chciał zaoszczędzić na materiałach i np. zamiast folii, która ma być paroprzepuszczalna, użyje folii szczelnej, to wtedy zniszczy cały dom – przestrzega Dariusz Badowski. Ekipa budująca dom drewniany nie może być przypadkowa. Tu potrzebni są wykwalifikowani fachowcy. – Budowy domu w systemie kanadyjskim nie można zlecać przypadkowej firmie. – Moim zdaniem, najlepiej wybierać te firmy, które są zrzeszone w Stowarzyszeniu Dom Drewniany. Wszystkie one podpisały zobowiązanie, że będą się trzymać pewnych standardów. To gwarantuje jakość na wysokim poziomie – zaznacza Dariusz Badowski. Tylko w ten sposób można się zabezpieczyć przed rozmaitymi błędami zagrażającymi trwałości i stabilności lekkiej konstrukcji drewnianej. Na szczęście na naszym rynku działa już co najmniej kilkanaście firm z dużym doświadczeniem, którym bez ryzyka można powierzyć budowę domu szkieletowego. Na pewno nie należy samodzielne kompletować materiałów na drewnianą konstrukcję szkieletową. Przede wszystkim dlatego, że w naszym kraju żadna hurtownia ani skład nie prowadzą detalicznej sprzedaży kompletów elementów do wykonania takiej konstrukcji. Zamówienia na wybrany zestaw (w systemie kanadyjskim czy innym) można złożyć tylko w niektórych tartakach i firmach, które specjalizują się w prefabrykacji drewna – odpowiednio przycinają elementy, dokładnie je strugają i suszą w suszarniach próżniowych (do 18-procentowej wilgotności). To i tak lepiej, bo jeszcze kilka lat temu problem z pozyskaniem materiałów miały nawet firmy budujące wyłącznie domy szkieletowe.


Plusów nie brakuje


Warto dodać, że dom z drewna to także dom ekologiczny. Drewno jest jedynym tak szeroko dostępnym i całkowicie odtwarzalnym przez przyrodę surowcem. Koszty wytworzenia drewna, a następnie jego przetwarzania na różne produkty – w porównaniu z innymi materiałami – są niskie, a same procesy przemysłowe znacznie mniej zagrażają środowisku. Jest to surowiec naturalny, który ma zdolność do samoregulacji wilgotności. Stwarza niepowtarzalny – trudny do uzyskania w domach budowanych w innych technologiach – mikroklimat wnętrza budynku. Według danych krajów, w których budownictwo drewniane jest rozpowszechnione, osoby mieszkające w takich domach statystycznie żyją dłużej.

Warto dodać, że w naszym kraju mamy lepszy surowiec niż USA czy Kanada, gdzie drewno pochodzi ze specjalnych plantacji, w których cykl dojrzewania drzew trwa zaledwie kilkanaście lat. U nas jeszcze przez długi czas nie będzie brakowało drewna dojrzewającego w warunkach naturalnych przez kilkadziesiąt lat.

Zaletą domów budowanych w konstrukcji szkieletowej jest możliwość budowania bez względu na temperaturę powietrza, czyli można budować zimą, bo poza fundamentami dom drewniany nie wymaga żadnych prac mokrych, jak betonowanie czy murowanie.

Dużą zaletą domów drewnianych jest łatwość ich przebudowy i modernizacji. Łatwo przestawia się ściany, naprawa czy wymiana instalacji też nie przysparza większych problemów. Ograniczona do minimum grubość ścian, które wypełnia się izolacją cieplną, sprawia, że domy drewniane przy takich samych wymiarach zewnętrznych mają powierzchnię użytkową większą o mniej więcej 10 proc. niż domy budowane w technologii murowanej.


Z minusami można sobie poradzić


Jeśli chodzi o pewne minusy konstrukcji szkieletowych, to domy budowane w tej technologii cechuje mała akumulacyjność cieplna – szybko się nagrzewają, ale też szybko się wychładzają. Żeby zniwelować wpływ temperatury zewnętrznej na temperaturę w domu, można ostrożnie wietrzyć dom albo – co wygodniejsze – zainstalować automatycznie sterowane ogrzewaniem, które płynnie dostosuje moc grzewczą do wskazań czujnika temperatury.

Ściany zewnętrzne domów szkieletowych są bardzo dobrymi izolatorami akustycznymi – pod tym względem nie mają praktycznie sobie równych. Ale z drugiej strony – stropy drewniane dość łatwo przenoszą dźwięki uderzeniowe (np. tupot dzieciarni biegającej na piętrze). Sztywne stropy żelbetowe znacznie lepiej pochłaniają takie dźwięki, ale przenoszą dość dużo tzw. powietrznych, jak muzyka płynąca z radia czy odgłosy rozmowy.

Na pewno dom drewniany to opcja, nad którą warto się zastanowić. To technologia, która będzie się w Polsce rozwijać, a firm budujących drewniane domy zacznie przybywać. Ameryka i Kanada potrzebowały 100 lat, by rozwinąć budownictwo szkieletowe na tak szeroką skalę.

Maria Popielewicz
drukuj