Zabrakło „tak-tak, nie-nie”
„Jesteśmy dziś świadkami deptania fundamentalnego prawa do życia wielkiej rzeszy słabych i bezbronnych istot ludzkich, jakimi są zwłaszcza dzieci jeszcze nie narodzone” – te słowa napisał w encyklice „Evangelium vitae” Ojciec Święty Jan Paweł II. – Nie mówmy „dziecko”, ale mówmy: życie ludzkie z pełnią jego potencjalności – te słowa powiedział na antenie TVN 24 o. Maciej Zięba OP.
Ojciec Zięba wielokrotnie w czasie rozmowy podkreślał swój szacunek wobec Ojca Świętego Jana Pawła II.
– Dotykałem świętości, jest to pierwsza rzecz w moim życiu, najważniejsza, już nic więcej lepszego nie zrobię, komentując, nazywając, starając się promować nauczanie Jana Pawła II – podkreślił o. Zięba. Ale nauczanie Papieża Polaka jest bezdyskusyjne – życie należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci. Natomiast w wypowiedzi o. Zięby zabrakło tej jednoznaczności. – Jak się mówi „dziecko”, „mordercy”, ja się boję tego języka, to nie jest dobry język, ale że mamy od momentu poczęcia, już mamy potencjalne ludzkie życie, indywidualne, to prawda – powiedział w chaotycznej wypowiedzi o. Zięba. – Prawo polskie jest w tym momencie bardzo sensowne, broni życia, można nanosić poprawkę, ale jest ryzyko konsensu społecznego. Takie zdanie brutalne jest już niedobre – podkreślił. Na pytanie, czy należy zmienić Konstytucję, o. Zięba odpowiedział, że „są zasady i konsensus społeczny”.
Dziennikarka przywołała depeszę PAP, w której zawarta była wypowiedź o. Tadeusza Rydzyka z czwartkowej audycji w Radiu Maryja: „Jeżeli ktoś nie jest bardzo jasno za życiem, od poczęcia do naturalnej śmierci, to jest znak zapytania, czy on jest katolikiem. Może być ochrzczony, ale nie jest świadomym katolikiem, albo sumienie ma złamane”. – Boli mnie takie zdanie – skomentował o. Zięba. Na pytanie, czy „jeśli ktoś jest przeciwko zmianom w Konstytucji, to znaczy, że nie jest katolikiem?”, o. Zięba odpowiedział, że tak nie jest. – Wtedy mamy kazus arcybiskupa Gocłowskiego, trudno mu odmówić katolicyzmu – zaznaczył. Tyle że w środowym komunikacie Episkopatu Polski, którego członkiem jest również ks. abp Gocłowski, było wyraźnie napisane, że księża biskupi „jednoznacznie popierają działania mające na celu konstytucyjne zagwarantowanie” skutecznej prawnej ochrony życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci. Więc jaki cel ma rozmywanie tego, co tak jednoznacznie zostało już powiedziane?
