Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Pierwszy numer miesięcznika „Szlachetne Zdrowie”

W księgarni „Naszego Dziennika” został w piątek zaprezentowany pierwszy numer miesięcznika „Szlachetne Zdrowie”. Periodyk dostępny jest już w każdym punkcie sprzedaży prasy. Poświęcony jest zagadnieniom zdrowia człowieka w pełnym wymiarze, czyli także w wymiarze duchowym. Dlatego patronem miesięcznika jest Archanioł Rafał – jego imię oznacza „Bóg uzdrawia”.

„Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie jako smakujesz aż się zepsujesz” – pisał we fraszkach Jan Kochanowski. Aby się nie zepsuło, warto sięgać po informacje do miesięcznika „Szlachetne zdrowie”, który już od piątku jest w sprzedaży.

To jedyna taka propozycja na rynku prasowym, zajmująca się nie tylko ciałem, ale i duchem podkreśla redaktora naczelny miesięcznika Anna Zalech.

– W dzisiejszym świecie ten kult ciała jest szczególnie promowany. Natomiast my chcemy, w całej koncepcji człowieka, ujrzeć zarówno to ciało, jak i właśnie tego ducha – podkreśla red. Anna Zalech.

Zainteresowanie miesięcznikiem odzwierciedla zainteresowanie własnym zdrowiem – ocenia redaktor Monika Zając i dodaje, że podstawowym założeniem zespołu redakcyjnego jest współtworzenie miesięcznika z czytelnikami.

– Dzielą się tym, co sami przeżyli, co wpisuje się w tematykę nowego miesięcznika. Także jesteśmy naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczeni taką otwartością i tak pozytywnym odbiorem „Szlachetnego Zdrowia” – wskazuje.

Sto cztery strony a na nich m.in.: recepta na dobrą kondycję, dużo o aktywności fizycznej, właściwym żywieniu i harmonijnym życiu.

– Miesięcznik „Szlachetne Zdrowie” daje dużo inspiracji, jak żyć zdrowo i też kolorowo, jak urozmaicać swój codzienny czas i dbać o siebie każdego dnia. […]Szata graficzna na pewno jest bardzo ciekawa i zachęca do czytania – podkreśla czytelniczka Aleksandra Brodnicka.

Z powodu natłoku reklam ludzie całkowicie rezygnują z naturalnych metod leczenia stając się lekomanami. Chcemy odwrócić te trendy – podkreśla Zbigniew Tomasz Nowak, publicysta miesięcznika „Szlachetne Zdrowie” i autor popularnych książek o zdrowiu.

– W lekospisie leków mamy ponad 17 tysięcy przeróżnych syntetyków. Mamy w czym wybierać, a ludzie nadal chorują, bo zapominają o tej pierwszej aptece, czyli aptece Pana Boga – mówi Zbigniew Tomasz Nowak.

„Szlachetne Zdrowie” ma tego samego wydawcę co „Nasz Dziennik” czyli spółkę Spes. Jak mówią twórcy miesięcznika, powstał on bowiem z inspiracji czytelników „Naszego Dziennika”, którzy wielokrotnie w listach zachęcali do rozszerzenia tematyki zdrowotnej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj