To, że Mateusz Morawiecki chciał przejąć partię, wiemy od dawna. Formułował to tak, iż chciałby zostać szefem partii, a premierostwo będzie sprawą wtórną. On jest młodym człowiekiem, ale niecierpliwość jest domeną ludzi młodych. Prezes Jarosław Kaczyński musi myśleć o całości, musi myśleć o Polsce. Mateusz Morawiecki stawia na samego siebie. On bardzo chciał zostać kandydatem na Prezydenta RP. Miał absolutną pewność, że nie zostanie wybrany na to stanowisko, ale poprzez to chciał wzmocnić swoją pozycję w partii. Już wtedy pojawił się pierwszy foch, że to nie on został wybrany, a Karol Nawrocki – mówił Karol Karski, członek komitetu politycznego Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.