Donald Tusk bardzo trafnie zdiagnozował swoją sytuację po przegranych wyborach prezydenckich, że są jak konkwistadorzy, którzy spalili za sobą okręty. Oni nie mają już gdzie wrócić, bo naprawdę w normalnej sytuacji praworządności grożą im bardzo poważne kary, łącznie z wieloletnimi – wręcz dożywotnymi – pozbawieniami wolności. To, co oni robią, to z jednej strony walczą o władzę, ale z drugiej strony też o własne przeżycie. To jest właśnie metoda zaszczucia, metoda likwidacji – w sensie politycznym, ale też w egzystencjalnym – niewygodnych polityków. Teraz przedmiotem tego ataku jest rzeczywiście pan minister Ziobro. To jest element budowy państwa bezprawia, z którym mamy niestety do czynienia – mówił Marcin Romanowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości i były wiceminister sprawiedliwości, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.