[NASZ DZIENNIK] Czy na rozległym archipelagu mediów w Polsce, utrzymujące się dzięki ofiarności swoich słuchaczy Radio Maryja nie jawi się jako maleńka wyspa?

Na tle wielkich koncernów z obcym kapitałem, które opanowały rynek medialny w Polsce, cynicznie brzmi kłamstwo wymierzone w Radio Maryja, kreujące je na „imperium”.

Jaka kara czeka ludzi za sprzeciw wobec władzy? Odpowiedź na to pytanie starożytni Grecy ubrali w mity o Syzyfie oraz Prometeuszu. Pierwszy był ulubieńcem bogów, dopóki nie zdradził ich sekretów ludziom. Drugi naraził się, ofiarowując człowiekowi ogień. Co znaczą te klasyczne archetypy? Syzyf cierpi za mówienie ludziom prawdy, a Prometeusz – za czynienie dla nich dobra. Radio Maryja uosabia obie te postawy. Jacy „bogowie” skazują je na syzyfowe prace i rzucają sępom na pożarcie? Kto sprawuje „rząd dusz” nad Polakami i pilnie strzeże dostępu do informacji?

Potęga większa od tamtych potęg

„Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego domaga się unieważnienia umowy na utworzenie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” oraz zwrotu całości dotacji, jakie zostały wydatkowane na organizację Muzeum. Gdyby te żądania miały się potwierdzić i zostałyby uwzględnione przez sąd, doprowadziłyby do likwidacji, tj. do zaprzestania działalności tej jednostki kultury” – alarmuje na antenie Radia Maryja mec. Karol Prawda, adwokat i pełnomocnik Fundacji „Lux Veritatis”.

To kolejna odsłona kampanii wymierzonej nie tylko w o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR oraz Rodzinę Radia Maryja, ale także w Polskę. Długotrwałej i wielopoziomowej kampanii, w której chodzi o to, czy i jaka będzie w przyszłości Polska. Przypomnijmy, co o roli kultury powiedział św. Jan Paweł II – patron Muzeum – 2 czerwca 1980 roku podczas przemówienia w UNESCO: „Jestem synem narodu, który przetrwał najstraszliwsze doświadczenia dziejów, który wielokrotnie był przez sąsiadów skazywany na śmierć – a on pozostał przy życiu i pozostał sobą. Zachował własną tożsamość i zachował pośród rozbiorów i okupacji własną suwerenność jako naród – nie w oparciu o jakiekolwiek inne środki fizycznej potęgi, ale tylko w oparciu o własną kulturę, która okazała się w tym wypadku potęgą większą od tamtych potęg”.

Kim są zatem obecne „potęgi”, które kształtują polską świadomość? Kim są kapryśni „bogowie” zasiadający na politycznym i medialnym Parnasie naszego kraju?

Medialna wieża Babel

Polski rynek medialny charakteryzuje się wysokim stopniem koncentracji własnościowej oraz silną pozycją kilku dużych grup kapitałowych, które działają równolegle w obszarach tradycyjnej prasy drukowanej, mediów elektronicznych: radia, telewizji, internetu, oraz marketingu i reklamy. Te szeroko rozgałęzione oligopole inwestują także w nowe obszary, rozszerzając wpływy w sektorach energetyki, nieruchomości oraz kultury.

Na ich tle szczególnie cynicznie brzmi kłamstwo wymierzone w Radio Maryja, kreujące je na „imperium”. Ten obrazowy slogan jest językową hiperbolą oraz przykładem logomachii i wojny informacyjnej. Przyjrzyjmy się faktom i sprawdźmy, jak jedna rozgłośnia katolicka Radio Maryja oraz Telewizja Trwam wyglądają wobec funkcjonujących w Polsce podmiotów medialnych.

Wśród koncernów zaliczanych do opiniotwórczych znajdują się między innymi: TVN Warner Bros. Discovery, Ringier Axel Springer Polska, Bauer Media Polska, Grupa Polsat Plus, Agora S.A., Grupa ZPR Media oraz Wirtualna Polska Holding. Przyjrzyjmy się ogólnie ich zasięgom.

Agora S.A. jest właścicielem drukowanej i cyfrowej wersji „Gazety Wyborczej”, a także licznych portali internetowych. Na koniec września 2025 roku liczba aktywnych i płatnych prenumerat cyfrowych „Gazety Wyborczej” wynosiła blisko 317,6 tys. użytkowników. Do portfolio internetowego Agory należą ponadto portale tematyczne: sport.pl, moto.pl oraz plotek.pl.

Jeszcze szerszym polem działalności Agory jest radiofonia. Spółka kontroluje Grupę Eurozet, w skład której wchodzi dziewięć ogólnopolskich i tematycznych stacji radiowych. Są nimi: Radio ZET, TOK FM, Radio Złote Przeboje, Antyradio, Radio Plus, Radio Pogoda, Meloradio, Rock Radio oraz Chillizet. Ponadto Agora jest liderem w dziedzinie reklamy zewnętrznej. Należąca do niej firma AMS S.A. zarządza około 22,5 tys. powierzchni reklamowych, obejmujących zarówno klasyczne billboardy, jak i nośniki typu citylight oraz ekrany cyfrowe w przestrzeni miejskiej, na przykład na przystankach komunikacji publicznej. Prasa, radio i reklama nie wyczerpują działalności Agory, o czym napiszemy za chwilę.

Kolejnym gigantem jest Bauer Media Polska, będący częścią niemieckiej grupy Bauer. Spółka prowadzi działalność radiową poprzez RMF FM, sieć stacji lokalnych RMF Maxx, RMF Classic oraz Radio Gra, które nadaje w Toruniu i we Wrocławiu. Bauer Media Polska jest prawdziwym hegemonem na rynku prasy drukowanej. To jeden z największych wydawców czasopism w kraju, zwłaszcza w segmencie prasy kobiecej i poradniczo-rozrywkowej. Wydaje między innymi takie tytuły, jak: „Tele Tydzień”, „Pani Domu”, „Przyjaciółka”, „Tina”, „Życie na gorąco”, „Chwila dla Ciebie”, „Twój Styl” oraz „Show”. Powołując się na dane Polskich Badań Czytelnictwa, Bauer chwali się grupą odbiorców sięgającą 6,3 mln czytelników, w tym ponad 4,3 mln kobiet.

Ringier Axel Springer Polska działa równolegle na rynku prasy drukowanej i internetu. Wydaje dzienniki i tygodniki, takie jak: „Fakt”, „Przegląd Sportowy”, „Newsweek Polska”, magazyn biznesowy „Forbes”, oraz posiada duży portal ekonomiczny Business Insider Polska. Spółka jest także właścicielem jednego z największych portali informacyjnych w kraju – Onet.pl, a także serwisów Fakt24.pl i Noizz.pl.

Oligopolem o bodaj najszerszym spectrum działania w Polsce jest Grupa Polsat Plus, która funkcjonuje na styku mediów, telekomunikacji, internetu, energetyki oraz rynku nieruchomości. W skład grupy wchodzą: Cyfrowy Polsat, Telewizja Polsat, Polkomtel (operator sieci Plus), Netia, Grupa Interia, PAK – Polska Czysta Energia oraz Port Praski. Portfolio medialne Grupy Polsat Plus obejmuje 47 kanałów telewizyjnych oraz 5 kanałów współpracujących. Do najważniejszych z nich należą kanał ogólny Polsat, stacje informacyjne Polsat News i Wydarzenia 24, kanały tematyczne, takie jak Polsat Sport, Polsat Film, Polsat Café czy Polsat Play, a także stacje muzyczne Polo TV i Eska TV. Grupa jest również właścicielem portalu Interia.pl oraz licznych serwisów tematycznych, w tym Pomponik.pl, a także największym dostawcą płatnej telewizji poprzez platformy Polsat Box, Netia i Polsat Box Go.

Równie wielkim podmiotem jest TVN Warner Bros. Discovery, należący do kapitału amerykańskiego. Grupa posiada około 30 stacji telewizyjnych, w tym kanał ogólny TVN, informacyjny TVN24, kanały tematyczne, takie jak TVN Style, TVN Turbo, Discovery Channel oraz sportowy Eurosport. Uzupełnieniem oferty są platformy streamingowe, w tym Player.pl.

Swoją długą historię ma także Grupa Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe S.A. (ZPR). Oprócz operowania największą siecią kasyn pod nazwą Hit Casino, w skład Grupy wchodzą m.in. gazeta codzienna „Super Express”, miesięczniki „Murator” oraz „Architektura-Murator” wraz z markami towarzyszącymi, a także rozbudowana sieć radiowa. Grupa zarządza siecią Radio Eska obejmującą 43 stacje lokalne i regionalne, współprowadzi sieć diecezjalnych rozgłośni Radio Plus, a także posiada stacje muzyczne Eska Rock, VOX FM oraz Eska 2.

Według danych portalu Press.pl, w 2024 roku Grupa ZPR zanotowała 5,42 mld zł przychodów ogółem oraz 28,2 mln zł zysku netto. Obecnie założyciel grupy – Zbigniew Benbenek, poza udziałem własnym oraz małżonki, przekazał większość akcji córce Agacie Benbenek, która sprawuje pakiet kontrolny i pełni rolę sukcesorki firmy. Jak podaje press.pl, chce ona rozszerzyć działalność o produkcję filmową oraz sztuczną inteligencję.

Czy na rozległym archipelagu mediów w Polsce, utrzymujące się dzięki ofiarności swoich słuchaczy Radio Maryja nie jawi się jako maleńka wyspa? Czy rozumując zdroworozsądkowo, możemy przejść obojętnie wobec imputowania mu wizerunku „imperium”? Pobieżny przegląd największych podmiotów medialnych w Polsce sam narzuca wniosek. Dodajmy jednak, że wymienione podmioty nie wyczerpują panoramy mediów w Polsce. Wśród gigantów wymieńmy jeszcze Grupę Wirtualna Polska Holding, która prowadzi portal wp.pl oraz platformę audioteka.pl. Jest jeszcze Gremi Media wydające ogólnopolską gazetę „Rzeczpospolita” oraz zależne od rządzących media publiczne: Telewizja Polska, Polskie Radio oraz Polska Agencja Prasowa.

Rażące dysproporcje

Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. Jana Pawła II, o które toczy się w obecnym czasie walka sądowa oraz medialna, oprócz powstającej wystawy stałej posiada wielofunkcyjne audytorium. Przestrzeń ta daje szansę na animację kultury wysokiej: polskiej, europejskiej i światowej. Oprócz wystawiania sztuk scenicznych i organizowania koncertów pełni funkcję sali kinowej z 803 miejscami siedzącym na widowni. Jak audytorium w Muzeum sytuuje się na tle kin w Polsce?

W Polsce działa 535 kin stałych. Mają łącznie 1600 sal i 290,4 tys. miejsc siedzących na widowni. Największe sieci kinowe operujące w Polsce to Multikino, Cinema City oraz Helios.

Właścicielem Multikina S.A. jest brytyjska Grupa Vue International, która w 2013 roku nabyła od Grupy ITI i jej partnerów 41 multipleksów w 37 miastach Polski. Cinema City jest obecnie częścią amerykańsko-brytyjskiej firmy Regal Cineworld Group, drugiej największej sieci kinowej na świecie, która posiada w Polsce 35 kin w 21 miastach. Z kolei Helios, należący do Agory S.A., to największa sieć pod względem liczby obiektów w Polsce – posiada 53 kina w 46 miastach. Doprecyzujmy, że Agora dysponuje 304 ekranami i ma 54 572 miejsca siedzące.

Jakie są roczne wpływy tych podmiotów? Według raportów Głównego Urzędu Statystycznego rocznie w Polsce sprzedawanych jest 49,5-49,7 mln biletów kinowych, a przytłaczająca część, 85,9%, widzów uczęszcza do komercyjnych multipleksów. Z kolei, według danych opublikowanych na oficjalnej witrynie Agory, w 2023 roku Helios wypracował 59,29 mln zł zysku netto przy przychodach wynoszących 426,86 mln zł.

Podziwu godne wynalazki techniki

Jak reagować na otaczającą nas medialną rzeczywistość? Czy katolicy mają schować głowy w piasek? W jednym z pierwszych i historycznych dekretów Soboru Watykańskiego „Inter mirifica” – o środkach społecznego przekazywania myśli, Kościół uroczyście ogłosił, że „spośród podziwu godnych wynalazków techniki, które geniusz ludzki z pomocą Bożą odkrył w rzeczach stworzonych, Kościół śledzi ze szczególną troską te, które wywierają przemożny wpływ na ludzkie umysły”. Czy, jako katolicy, czynimy z nich właściwy użytek? Czy w naszych domach jest jeszcze katolicka prasa drukowana? Czy biskupi, księża i siostry zakonne z należytą gorliwością promują wartościowe media w kerygmacie i katechezie? Czy rodzice dają pod tym względem przykład dzieciom? Wreszcie – czym karmimy nasze dusze?

Badania statystyczne pokazują, że nastolatkowie spędzają średnio 5-6 godzin dziennie, użytkując smartfony, a 82 proc. zabiera go ze sobą nawet do toalety. Uzależnienia te prowadzą nie tylko do zaburzeń neurologicznych oraz wad okulistycznych, ale przede wszystkim do ogólnej degradacji osobowości. W szerszej perspektywie prowadzi to do izolacji oraz dekonstrukcji więzi społecznych. Uzależnienie od internetu i telewizji zaczyna dotykać także seniorów, wypierając zjawisko cyfrowego wykluczenia. Kościół pozostaje w tej mierze niezwykle czujny. Pisząc o rewolucji internetowej, Benedykt XVI stwierdza: „Paradoks internetu polega na tym, że to, co odległe, stało się bliskie, lecz to, co bliskie, stało się bardzo dalekie”. Dlatego z okazji Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu w 2009 roku Papież stwierdził, że „cyfrowy kontynent” także wymaga swoich misjonarzy. Internet bowiem jest nie tylko zagrożeniem, ale także szansą. Przykładem służy geniusz informatyczny – św. Carlo Acutis, który tworzył strony internetowe o cudach eucharystycznych i jest pionierem ewangelizacji w sieci. Jest nim także św. ojciec Maksymilian M. Kolbe – pionier radiofonii, który przez założone przez siebie media szerzył cześć Niepokalanej. Czy bierzemy z nich przykład?

Niestety, z wielu powodów wciąż nie odbudowaliśmy elity sumienia, także w kręgach dziennikarskich. Naprzeciw tej potrzebie wychodzi powstała w 2001 roku Akademia Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, kształcąc i formując studentów w dziedzinie mediów – na kierunkach dziennikarstwa i informatyki medialnej. Jest to tym bardziej potrzebne, że środowisko dziennikarskie łatwo ulega i naśladuje mainstream zła. Widać to nie tylko w formatach audycji, lecz także ich treści. Z ubolewaniem należy ocenić publicystykę również prawicowych mediów, które z lubością traktują polityczne rozmowy na wizji jak brutalne konfrontacje. Czy jest to zgodne z definicją polityki jako „troski o dobro wspólne”? Niestety taki styl znajduje uznanie wśród części widowni, domagającej się „chleba i igrzysk”.

Redaktorzy telewizyjni, radiowi oraz internetowi idą także na kompromisy z sumieniem, emitując niemoralne seriale, programy rozrywkowe i reklamy. Nawet konserwatywne media potrafią obrażać godność człowieka i widza, sprowadzając go do poziomu biologii i promując środki stymulujące cielesność. W obawie przed spadkiem rentowności stacji zdradzają ewangeliczne przesłanie Chrystusa: „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi” (Mt 5,37). Jest to szerszy błąd, któremu ulegają też sami katolicy. Jest nim relatywizacja wartości. Mówiąc obrazowo, dochodzi do niej wtedy, kiedy „rozmodlenie” ustępuje miejsca „rozmydleniu”. Katolicy zbyt łatwo rezygnują z prawdy, dobra i piękna, dając upust niskim instynktom i ulegając ciekawości złych treści. Przyjmuje to często pozór dobrych intencji – „przecież muszę wiedzieć, co się w świecie dzieje”. W konsekwencji, tak jak kwaśne deszcze powodują degradację ekosystemów poprzez zakwaszenie gleby oraz wypłukiwanie z niej składników odżywczych, tak szkodliwe media zatruwają nasze umysły, dusze i wrażliwość.

Jest jednak na to remedium. 7 marca 1985 roku św. Jan Paweł II skierował do Papieskiej Komisji ds. Środków Społecznego Przekazu wiekopomne przesłanie: „Rzecz najważniejsza: jeśli środków społecznego przekazu używa się w sposób właściwy, ludzie mogą poznać prawdę i mogą się wyzwolić od niewiedzy, od uprzedzeń i wyjść z izolacji, mogą uniknąć gwałcenia swej godności, słowem, tego wszystkiego, co ma miejsce wówczas, gdy manipuluje się środkami masowego przekazu, by kontrolować i ograniczać ludzką myśl”.

W wywiadzie rzece poświęconym polskiemu Papieżowi, Ojciec Święty Franciszek, zapytany o ewangelizację poprzez kulturę, powiedział niezwykle nowatorskie słowa: „Ewangelizację poprzez kulturę należy rozpocząć od ewangelizacji samej kultury”. Przenieśmy te słowa na niwę mediów. Ewangelizację poprzez media należy rozpocząć od ewangelizacji samych mediów. Jak to osiągnąć? Należy dążyć do nawrócenia twórców mediów oraz pracować nad nawróceniem nas samych – ich odbiorców. Wówczas zdrowe ziarno będzie wydawać zdrowe owoce.

Pieśń ujdzie cało

Czy na zaledwie naszkicowanej mapie mediów w Polsce jedna ogólnopolska katolicka stacja – Radio Maryja, może nadal jawić się jako „imperium”? Czy Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. Jana Pawła II z jednym audytorium nie ma prawa do istnienia, skoro sama Agora S.A. posiada w ramach komercyjnej sieci Helios 53 kina? Czy obecna ekipa Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zaniecha działań mających na celu zamknięcie Muzeum „Pamięć i Tożsamość”? Niech w powyższym kontekście wybrzmią na nowo słowa Adama Mickiewicza z poematu „Konrad Wallenrod” (1828) o wartości kultury duchowej wobec wszelkiego nihilizmu:

Płomień rozgryzie malowane dzieje,

Skarby mieczowi spustoszą złodzieje,

Pieśń ujdzie cało…

Witold Ludwig/Nasz Dziennik

drukuj