Mec. R. Żuk: Zaskakująca jest skala postępowań kontrolnych. Muzeum Pamięć i Tożsamość przeszło już 60 małych kontroli
Zaskakująca jest skala tych wszystkich postępowań kontroli, bo tu zwróćmy uwagę, że one są często prowadzone w jednym momencie. Aktualnie mamy prowadzone trzy postępowania dotyczące samego podatku VAT, a jeszcze chciałbym dodać, że jak Muzeum składało deklarację VAT, to też ten podatek VAT był kontrolowany. Były podejmowane tak zwane czynności sprawdzające. One były podejmowane praktycznie przy każdym zwrocie podatku VAT. Czyli można powiedzieć, że takich małych kontroli już Muzeum miało około 60, jeżeli chodzi o istnienie Muzeum i o zyski – powiedział mecenas Radosław Żuk na antenie TV Trwam w programie „Rozmowy niedokończone”.
Trwa atak na Muzeum Pamięć i Tożsamość. Od 2019 do 2023 roku trwała kontrola dotycząca wydatkowania środków celowych na budowę i wystawę stałą w toruńskiej placówce, która objęła 100 procent wszystkich faktur i dokumentów.
– Ten audyt był dla muzeum bardzo pozytywny, ponieważ w zakresie dotacji celowych, audytujący sprawdzając sto procent dokumentów, w oparciu o te wszystkie umowy i ustawy, nie stwierdziło żadnego uchybienia. Stwierdziło, że całość dotacji podmiotowej została wydana prawidłowo i muzeum otrzymało opinię pozytywną. Bez jednego zastrzeżenia. Rok później, naczelnik Mazowieckiego Urzędu Skarbowego rozpoczął kontrolę w muzeum w zakresie prawidłowości rozliczeń podatku VAT. Za ten sam okres, z tych samych środków dotacyjnych, tej samej dotacji i tych samych inwestycji, to znaczy budowy siedziby muzeum, jak i realizacji wystawy stałej – podkreśliła Lidia Kochanowicz-Mańk.
Mecenas Radosław Żuk zwrócił uwagę, że zadziwiająca jest skala kontroli, jakie przeprowadzane są w toruńskiej jednostce kultury.
– Zaskakująca jest skala tych wszystkich postępowań kontroli, bo tu zwróćmy uwagę, że one są często prowadzone w jednym momencie. Aktualnie mamy prowadzone trzy postępowania dotyczące samego podatku VAT, a jeszcze chciałbym dodać, że jak Muzeum składało deklarację VAT, to też ten podatek VAT był kontrolowany. Były podejmowane tak zwane czynności sprawdzające. One były podejmowane praktycznie przy każdym zwrocie podatku VAT. Czyli można powiedzieć, że takich małych kontroli już Muzeum miało około 60, jeżeli chodzi o istnienie Muzeum i o zyski – wyjaśnił.
W maju 2025 roku wszczęto kontrolę celno-skarbową w zakresie zwrotu podatku VAT odnośnie praktycznie pięcioletniego okresu.
– W mojej już ponad dwudziestoletniej pracy z tym się praktycznie nie spotykam, żeby podatnik w zakresie VAT-u, który rozlicza się co miesiąc, był kontrolowany przez cały okres praktycznie, który się nie przedawnił. To jest też coś jakby szczególnego, co pokazuje zakres tych działań, które organy celno-skarbowe podjęły. Z reguły jest tak, żeby dla celów ekonomiki procesowej wybieramy sobie dwa, trzy, pięć miesięcy, ale nie okres praktycznie pięcioletni. Także tutaj ta sprawa naprawdę jest dużym ewenementem, jeżeli chodzi o kwestię zakresu kontroli. No i też coś szczególnego, co tutaj ma miejsce, to brak uwzględniania wniosków, które wynikają ze sprawozdania dyrektora Izby Administracji Skarbowej z 14 kwietnia tego roku, z którego wynika, że muzeum wszelkie wydatkowane przez siebie środki wydało w sposób zgodny z przepisami prawa. Stwierdzono w tym sprawozdaniu z audytu, że każda faktura, którą muzeum przedstawiło wszystkie faktury zakupowe, jak również wszystkie umowy, które muzeum zawarło, są zgodne z przepisami prawa – zaznaczył Radosław Żuk.
Dodał, że sprawozdanie z audytu jest wręcz laurką dla Muzeum Pamięć i Tożsamość.
– Bardzo rzadko się zdarza, żeby przy kwocie, z tego co pamiętam, 207 milionów zł, wszystkie wydatki były dokonywane w sposób prawidłowy. Zawsze się tam jakieś niedociągnięcia zdarzają, także chciałbym nawet pogratulować zarządzającym muzeum, że tak dobrze potrafiono udokumentować i uargumentować, że te wydatki są zgodne z przepisami prawa – akcentował mecenas.
Radosław Żuk zwrócił uwagę, że „organ zarzucił muzeum, że nie działa w zakresie tych sytuacji, które występowały jako podmiot uzyskujący zwroty podatkowe, tylko podatnik VAT”.
– Po latach organy podatkowe próbują stwierdzić, że muzeum nie posiadało statusu podatnika podatku VAT, co jest oczywiście nieprawdą. Dlaczego jest nieprawdą? Po pierwsze, formalnie zostało zainstruowane przez Urząd Skarbowy. Po drugie, składając deklaracje, było kontrolowane w tym zakresie, były prowadzone czynności sprawdzające, to dlaczego w trakcie tych czynności nigdy nikt nie zarzucił, że muzeum nie jest podatnikiem podatku VAT, że nie prowadzi działalności gospodarczej. To pokazuje, że te działania są naprawdę niezgodne z przepisami prawa, bo takie zarzuty są kompletnie nie na miejscu i moim zdaniem kompromitują organy, które prowadzą te postępowania – podkreślił.
radiomaryja.pl



