Putin zlecił zabójstwo Litiwnienki?
Brytyjscy śledczy twierdzą, że w zabójstwo Aleksandra Litwinienki był zaangażowany Kreml. Operację wywiadu mającą na celu zabicie byłego oficera KGB miał osobiście zaaprobować Władimir Putin.
Rodzina Litwienienki i wielu brytyjskich polityków nie miało wątpliwości, że jego zabójstwo – to zemsta Kremla. Rosyjskie władze stanowczo zaprzeczały, że mają jakiekolwiek związek z morderstwem. Teraz brytyjskie śledztwo oficjalnie stwierdza, że Kreml był zaangażowany w zabójstwo. Brytyjscy śledczy ustalili, że Aleksander Litwinienko został zamordowany z rozkazu FSB, prawdopodobnie zaakceptowanego przez jej szefa Nikołaja Patruszewa. Brytyjczycy są przekonani, że na zamordowanie byłego pracownika KGB i FSB, wydał zgodę sam Władimir Putin.
Jerzy Kowalski, ekspert ds. bezpieczeństwa wskazuje, że Litwinienko zajmował się sprawami mafii, co nie jest bezpieczne.
– Aleksander Litwinienko zajmował się przed śmiercią sprawami mafii. I teraz rodzi się pytanie – co zaważyło na tym, żeby go zamordować? Czy niesnaski z Putinem czy inne układy międzynarodowe? Bo mafia narkotykowa jest tak samo groźna, jak imperia, które nie wiedzą co robić i jak rządzić – wskazuje ekspert ds. bezpieczeństwa Jerzy Kowalski.
Wielka Brytania rozważa teraz podjęcie dalszych działań przeciwko Rosji. Sankcji przeciwko Rosji i Putinowi żąda wdowa po Litwinience. Na reakcję Kremla nie trzeba było długo czekać. Rosyjski MSZ poinformował, że Wielka Brytania upolityczniła sprawę śmierci Litwinienki, rzucając cień na ogólną atmosferę stosunków dwustronnych z Rosją.
TV Trwam News/RIRM
