Polacy nie zgadzają się na tzw. edukację zdrowotną w polskich szkołach

Rodzice, nauczyciele oraz inni zatroskani Polacy szykują się na niedzielny protest przeciwko deprawacji dzieci w szkołach. Manifestację organizują w południe 1 grudnia na Placu Zamkowym w Warszawie organizacje zrzeszone w Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.

Celem wydarzenia jest sprzeciw wobec wprowadzenia do szkół tzw. edukacji zdrowotnej, która może naruszać prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.

Wojciech Zięba z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka zwrócił uwagę, że przedmiot ma służyć seksualizacji nieletnich.

– Edukacja zdrowotna jest w projekcie rozporządzenia w rzeczywistości liberalną edukacją seksualną, w której prawa dzieci i rodziców są łamane. Podstawa programowa nie przedstawia walorów wstrzemięźliwości seksualnej w okresie dojrzewania oraz odroczenia inicjacji seksualnej do osiągnięcia dojrzałości emocjonalnej i małżeństwa. Edukacja zdrowotna wprowadza do szkół obowiązkową, permisywną edukację seksualną, która jest oparta na założeniu, iż współżycie seksualne służy tylko do przyjemności –  mówił Wojciech Zięba. 

W ubiegłym tygodniu [Konferencja Episkopatu Polski wydała stanowisko] w którym wskazała, że przygotowywany przez MEN przedmiot edukacja zdrowotna jest sprzeczny z ustawą zasadniczą. Nowy przedmiot ma wejść do szkół we wrześniu przyszłego roku.

RIRM

drukuj