PAP/Albert Zawada

Zakończył się protest organizowany przez Stowarzyszenie Katechetów Świeckich w obronie lekcji religii w szkole

Na Placu Zamkowym w Warszawie zakończył się protest organizowany przez Stowarzyszenie Katechetów Świeckich. Manifestacja była reakcją na zmiany zaproponowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, które dotyczą ograniczenia lekcji religii w szkole.

Resort edukacji już od września umożliwił łączenie w grupy uczniów z różnych klas i roczników na lekcji religii. W kolejnym roku szkolnym rząd planuje ograniczyć katechezę do jednej lekcji tygodniowo.

Uczestnicy protestu trzymali transparenty z hasłami: „Stop dyskryminacji wierzących”, „Religia w życiu narodu jest najważniejszym dobrem”, „My chcemy Boga w książce w szkole”. Powiewały też polskie flagi.

Otwierając protest, Dariusz Kwiecień ze Stowarzyszenia Katechetów Świeckich podkreślił, że manifestacja ma przypomnieć, jak wielką rolę pełniła religia w powstaniu naszej chrześcijańskiej cywilizacji.

– Polska kultura, z której przecież wszyscy jesteśmy dumni, nie powstałaby bez Kościoła, który był dla nas zawsze domem i schronieniem w czasach niewoli. Dlatego rugowanie religii ze szkół jest pomysłem złym i ufamy, że zdecydowana większość Polaków to dobrze rozumie i na to nie pozwoli – wskazał Dariusz Kwiecień.

Katecheta ze Śląska, Karol Knop, w rozmowie z reporterem Telewizji Trwam zaznaczył, że nie może być zgody na zmiany przygotowane przez resort edukacji.

– Nie zgadzam się na to, co jest robione – łamane jest prawo, konstytucja. Wszystko jest w ramach rewolucji komunistycznej, która zostawiła dosyć wyraźne ślady w naszym kraju i pamiętamy, jak źle to wpłynęło na Polskę. Dlatego mówimy temu „stop”. Religia jest potrzebna wszystkim naszym uczniom – powiedział Karol Knop.

Uczestnicy wezmą jeszcze udział we Mszy św. w archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Transmisję z protestu w Warszawie prowadziła TV Trwam. Na naszym portalu wciąż można znaleźć petycję do Ministerstwa Edukacji w obronie lekcji religii w szkołach

 

RIRM

drukuj