fot. PAP/Albert Zawada

Spotkanie na linii premier-minister sprawiedliwości

W piątek odbędą się rozmowy premiera Mateusza Morawieckiego z ministrem sprawiedliwości, Zbigniewem Ziobro. Politycy, przy udziale ekspertów, będą dyskutować o KPO i zapisach, jakie znalazły się w nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym.

Konsultacji w sprawie ustawy o Sądzie Najwyższym oczekiwał prezydent Andrzej Duda, ale chęć rozmów zgłosił też minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, który wcześniej zajął stanowisko, że regulacje wypracowane w Brukseli przez ministra Szymona Szynkowskiego vel Sęka naruszają polską konstytucję i ograniczają suwerenność.

– Oczekujemy od pana premiera, mówię to w imieniu Solidarnej Polski i 20 parlamentarzystów, by spotkał się z nami i wskazał drogę wyjścia z tej sytuacji – podkreślił minister Zbigniew Ziobro.

Prezes Solidarnej Polski przypomniał premierowi, że gdy negocjował pieniądze z KPO, zapewniał, że mechanizm unijny, jaki temu towarzyszył, nie stanie się narzędziem blokowania pieniędzy. Polska już wcześniej – i to z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy – zrobiła krok wstecz. Teraz powstały regulacje, które w obozie Zbigniewa Ziobry są odczytywane jako kapitulacja, a po stronie premiera są uznawane za konieczne. Mateusz Morawiecki mówił, że nie została przekroczona żadna z czerwonych linii, ale gdy przychodzi do argumentów, to szef rządu raczej nie mówi o sądownictwie. Ponad nim stawia środki europejskie i przekonuje, że porozumienie z Komisją Europejską pozwoli na budowanie silnej gospodarki, a co za tym idzie, także armii i państwa.

„Drogą do klęski jest blokada tego kompromisu pod najróżniejszymi, często szczytnymi, pretekstami. Efektem takiej blokady będzie dalsze trwanie konfliktu i osłabienie pozycji Polski” – wskazał premier Mateusz Morawiecki.

Na razie stanowiska premiera i Solidarnej Polski są mocno oddalone. Gdy po stronie koalicjanta pada argument, że sędziowie mogą sami siebie kwestionować w nieskończoność, po drugiej słyszy się, że wszystko jest zgodne z konstytucją. Obawy obejmują też podważanie prerogatyw prezydenta, bo to głowa państwa powołuje sędziów.

– Przedstawimy raz jeszcze wszystkie argumenty, które świadczą o tym, że ustawa zaproponowana przez pana ministra Szynkowskiego żadną miarą nie narusza prerogatyw pana prezydenta – zaznaczył premier.

Spotkanie Mateusza Morawieckiego i Zbigniewa Ziobro nie będzie rozmową w cztery oczy.

– Wraz z gronem ekspertów po jednej i po drugiej stronie będą osoby zaangażowane w te tematy (…). To są ludzie, którzy doskonale orientują się w polskim wymiarze sprawiedliwości – powiedział rzecznik Solidarnej Polski, Jacek Ozdoba.

Po nadchodzących świętach możliwe będzie też spotkanie premiera z parlamentarzystami Solidarnej Polski, którzy są częścią klubu PiS.

TV Trwam News

drukuj