Zmarła pustelniczka – rekluza

Matka Christina, bo to o niej mowa, miała 87 lat. Żyła w pobliżu miasta Drama w północnej Grecji. Była rekluzą, czyli pustelniczką zamurowaną we własnej celi. Podobną duchowość uprawiała słynna polska błogosławiona, Dorota z Mątowów.

Matka Christina przez pewien czas mieszkała w Jerozolimie w pustelni przy Górze Synaj. Potem postanowiła wieść surowe, pokutnicze życie polegające na zobowiązaniu do nieopuszczania własnej celi, a nawet pozwoliła się w niej zamurować, aby fizycznie odgrodzić się od świata zewnętrznego. Mimo tego nie zerwała całkowicie kontaktów z ludźmi. Pod jej okienko klauzury przychodzili często ludzie, którym udzielała porad duchowych i praktycznych. Swoją radykalną pobożnością wzbudzała bowiem wielki szacunek miejscowej ludności.

Ten sposób życia ma długą tradycję, zwłaszcza w Kościołach tradycji wschodniej. „Recluso” w języku włoskim znaczy dosłownie więzień. Forma tej duchowości to oddanie się głębszemu zjednoczeniu z Bogiem oraz modlitwie w absolutnej samotności. Jest to powołanie bardzo wyjątkowe oparte na szczególnej miłości do Zbawiciela i zaufaniu Jego woli. Dziś rekluzja jako forma życia jest obecna wyłącznie w zakonach kamedulskich.

drukuj