PAP / Andrzej Grygiel

PO chce, aby prokuratora zajęła się przejściem radnego W. Kałuży do PiS

Platforma Obywatelska chce, aby prokuratura zajęła się listopadowym przejściem z Koalicji Obywatelskiej do PiS radnego sejmiku woj. śląskiego Wojciecha Kałuży.

Posłowie PO powiadomili Prokuraturę Okręgową w Katowicach o podejrzeniu popełnienia przestępstwa korupcji politycznej przez samorządowca.

Wojciech Kałuża do sejmiku dostał się z listy KO. Swoim przejściem do Zjednoczonej Prawicy umożliwił PiS samodzielne rządy w Śląskiem. Po tym został wicemarszałkiem województwa śląskiego.

Według PO Wojciech Kałuża mógł popełnić przestępstwo łapownictwa biernego, przyjmując – w ocenie Platformy – korzyść osobistą w postaci stanowiska wicemarszałka województwa i majątkową w postaci wynagrodzenia.

Posłowie z ugrupowania Grzegorza Schetyny chcą, by prokuratura wyjaśniła, czy do sytuacji korupcyjnej nie doszło m.in. podczas rozmów, jakie z radnym Wojciechem Kałużą prowadził m.in szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Poseł PiS Jarosław Krajewski zarzuty PO odbiera jako absurdalne.

– To jest swego rodzaju aberracja, formowanie takich zawiadomień do prokuratury, bez żadnych podstaw, a – jak rozumiem – żadne dodatkowe informacje nie zostały przedstawione. To jest również kwestia ewentualnej odpowiedzialności za składanie fałszywych zawiadomień do prokuratury. Tym bardziej, że politycy PO-KO mają problem ze swoimi działaniami. (…) Chodzi o kwestię ewentualnej odpowiedzialności, której muszą szukać, zaczynając od Kamili Gasiuk-Pihowicz. Bo to w końcu nie kto inny, jak Kamila Gasiuk-Pihowicz porzuciła tonący okręt pod nazwą „Nowoczesna” i przeskoczyła do PO – stwierdził Jarosław Krajewski.

W ocenie posła Jarosława Krajewskiego, klub PO-KO ma problemy z wiarygodnością i szuka jakiegokolwiek tematu, by odwrócić od tego uwagę.

Wojciech Kałuża nie skomentował dotąd zawiadomienia do prokuratury, które skierowano przeciw niemu. W listopadzie mówił natomiast, że rozważa podjęcie kroków prawnych wobec polityków zarzucających mu korupcję polityczną.

RIRM

drukuj