Orędowniczka Jedności i Wiary

Z o. Janem Tyburczym, przeorem sanktuarium Matki Bożej Leśniańskiej i proboszczem parafii św. Piotra i Pawła w Leśnej Podlaskiej, rozmawia Katarzyna Cegielska.

Matka Boża Leśniańska jest nazywana Matką Bożej Jedności i Wiary. Skąd ten przydomek?

– Tytuł Matki Bożej Jedności i Wiary został nadany w 1981 roku przez Stolicę Apostolską wraz z zatwierdzeniem formularza mszalnego dla naszego sanktuarium. Stało się to dwa lata przed jubileuszem 300-lecia objawienia się Matki Bożej. Natomiast w 1984 roku leśniańskie sanktuarium zostało podniesione przez Ojca Świętego do rangi bazyliki mniejszej.

Jaka jest historia sanktuarium?

– Wszystko zaczęło się w XVII wieku za sprawą dwóch chłopców pasących bydło, 9-letniego Aleksandra Stalmaszczuka i 10-letniego Mirona Makaruka. Znaleźli oni jaśniejący blaskiem wizerunek na drzewie dzikiej gruszy. Kamienny wizerunek Matki Bożej przywieziono do Bukowic, których właściciel zdecydował o wzniesieniu w miejscu objawienia drewnianego kościoła rzymskokatolickiego. Powstał on w 1686 roku i umieszczono w nim znaleziony „obraz”. W roku 1700 biskup łucki i brzeski Franciszek Prażmowski po przebadaniu świadków uznał niezwykłość łask i zezwolił na publiczny kult. W XVIII wieku pieczę nad cudownym obrazem otrzymali Ojcowie Paulini.

Burzliwe były dzieje sanktuarium w czasie rozbiorów?

– W okresie rozbiorów i wojen napoleońskich sanktuarium dzieliło los Narodu. Pauliński konwent nie przestał funkcjonować tylko dzięki pomocy okolicznych ziemian. W okresie Powstania Styczniowego Leśna stanowiła jedno z ogniw ruchu narodowego na Podlasiu. Paulini wspierali powstańców. Władze carskie w odwecie przejęły sanktuarium i zmieniły je w cerkiew. Po odzyskaniu niepodległości do sanktuarium wrócili paulini. Po długich poszukiwaniach w roku 1926 obraz Matki Bożej odnaleziono ukryty u Sióstr Benedyktynek w Łomży. W 1927 r. niezwykła procesja wiernych z biskupem na czele przeniosła cudowny obraz do Leśnej. Szła ona 3 dni, od 22 do 25 września. W uroczystości powrotu Matki Bożej do Leśnej brało udział około 30 tysięcy osób.

Kto szczególnie pielgrzymuje do Leśniańskiej Pani?

– Do Leśnej Podlaskiej za sprawą słynącego łaskami wizerunku Matki Bożej pielgrzymują wierni z całej Polski. Matka Boża Leśniańska zjednoczyła u siebie zarówno łacinników, jak i podlaskich unitów. Przez wieki przychodzili ze skruszonymi sercami, łączyli się na Uczcie Eucharystycznej z Bogiem, jednoczyli między sobą i przynosili wota. Wspomniane zabory uśmierciły ruch pielgrzymkowy na 140 lat. Odżył on z nastaniem jutrzenki niepodległości, a potem w okresie powojennym i trwa do dziś w formie indywidualnej i zorganizowanej, co odnotowują księgi pamiątkowe, np. wpisy pielgrzymów, zacnych kapłanów, Karola Wojtyły czy Ignacego Tokarczuka.

Czy w Roku Wiary obserwuje Ojciec bardziej wzmożony ruch pielgrzymkowy, większą gorliwość w wyznawaniu wiary?

– Tak, jest sporo pielgrzymek, najczęściej autokarowych, nie tylko z diecezji siedleckiej, ale także z całej Polski. Nasze sanktuarium jest jedną ze stacji odpustowych. W Roku Wiary codziennie możemy uzyskać tu odpust zupełny.

W sanktuarium leśniańskim miały swoje rekolekcje, dni skupienia i spotkania różne wspólnoty, m.in. Ruch Rodzin Nazaretańskich, Domowy Kościół, Żywy Różaniec, grupy młodzieżowe, grupy neokatechumenalne, Anonimowi Alkoholicy, Legion Maryi i inne. Wielu, przejeżdżając przez Leśną, przybywa na spotkanie z Matką Bożą, by choć chwilę pomodlić się w Jej sanktuarium.

Leśna Podlaska to także parafia. Jak duszpasterze radzą sobie z cywilizacyjnymi problemami rodzin, jak bezrobocie, emigracje?

– Nasza leśniańska parafia liczy ok. 3 tys. wiernych. Są to zazwyczaj rolnicy. Radzą sobie różnie, ale pracy na roli jest zawsze sporo. Wielu młodych pracuje też w Warszawie czy Lublinie. Wyjeżdżają tam, by studiować, często znajdują tam pracę i pozostają. Widzimy ich w parafii, w kościele przy okazji Bożego Narodzenia, Wielkanocy, naszych odpustów i Wszystkich Świętych.

Sanktuarium przygotowuje się do 50-lecia koronacji cudownego obrazu. Jak będą wyglądać uroczystości?

– Każda nasza wspólnota parafialna starała się dobrze przygotować do tego wyjątkowego jubileuszu. Od grudnia zeszłego roku odprawialiśmy wspólnie 9-miesięczną Nowennę ku czci Matki Bożej Leśniańskiej. Była ona połączona z wieczorną Mszą św., na której rozważaliśmy pielgrzymowanie Maryi i zastanawialiśmy się nad tym, czego ono nas uczy. Obchody jubileuszu w naszym sanktuarium potrwają od 14 do 18 sierpnia, szczegółowy plan znajduje się na naszej stronie internetowej lesnapodlaska.paulini.pl. Natomiast ich kulminacją będzie Msza św. 15 sierpnia o godz. 12.00 sprawowana pod przewodnictwem księdza biskupa Zbigniewa Kiernikowskiego, ordynariusza siedleckiego. Przed Eucharystią uroczyście wprowadzimy do sanktuarium relikwie błogosławionego Jana Pawła II.

Ten moment będzie szczególnie wymowny dla jubileuszu…

– Tak, to będzie bardzo ważny moment, ponieważ to właśnie biskup Karol Wojtyła przywiózł z Rzymu korony papieskie na leśniański obraz, ponieważ od 1962 roku czynnie uczestniczył w obradach Soboru Watykańskiego II. Biskup Karol Wojtyła brał udział w uroczystości koronacyjnej, której w sierpniu 1963 roku dokonał kardynał Stefan Wyszyński, Prymas Polski. Niedługo potem, 30 grudnia, półtora roku po śmierci swego poprzednika, arcybiskupa Eugeniusza Baziaka, Karol Wojtyła został mianowany arcybiskupem metropolitą krakowskim.

Bardzo dziękuję Ojcu Przeorowi za rozmowę i życzę wielu duchowych owoców jubileuszu.

drukuj