By Kancelaria Prezydenta RP - prezydent.pl, GFDL 1.2, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6424589

Śp. ks. kard. H. Gulbinowicz – ostatnie pożegnanie od dziennikarzy i ZG KSD

16 listopada 2020 roku we wspomnienie Matki Boskiej Ostrobramskiej

Świętej Pamięci

Ksiądz Kardynał Henryk Gulbinowicz

stanął przed Bożym Sądem.

Przeżywszy kilka okupacji, będąc świadkiem reform soborowych, męczeństwa i wzrostu polskiego Kościoła, w chorobie i osamotnieniu zakończył 97-letnią posługę na ziemi.

Wychowywał się na Wileńszczyźnie otoczony miłością rodziny. Tam ukształtował się Jego szacunek dla różnych narodowości i wyznań i równocześnie dla polskiej tradycji, literatury i historii.

Jedną z pierwszych świadomych decyzji Henryka było przystąpienie do sakramentu bierzmowania w 1940 roku. Na patrona wybrał św. Wenancjusza, patrona ministrantów, który został śmiertelnie pobity, gdy niósł do więzienia Eucharystię i zmarł na rękach chrześcijańskiego żołnierza.

Harcerz. Członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, konfrater Zakonu Paulinów.

Na swojej drodze spotkał ludzi dobrych, dzisiejszych świętych i błogosławionych Kościoła Katolickiego: Wandę Boniszewską, Michała Sopoćko, Stefana Wyszyńskiego, Karola Wojtyłę.

Spotykał też ludzi złych, fałszywych i zakłamanych, np. późniejszych morderców ks. Jerzego Popiełuszki.

Widzieliśmy Go, gdy błogosławił i wspierał ludzkie inicjatywy oraz święcił efekty ich pracy.

Widzieliśmy, gdy pomagał najuboższym i rozmawiał z możnymi tego świata.

W latach ’80, w okresie walk o wolną Polskę, udzielał schronienia ukrywającym się działaczom związkowym, w publicznych wystąpieniach piętnował decyzje i postępowanie rządzących, wzywał do respektowania przysługujących obywatelom praw. Aktywnie, poprzez Arcybiskupi Komitet Charytatywny we Wrocławiu, udzielał pomocy ofiarom represji. Osobiście interweniował u władz w sprawie internowanych i odwiedzał ośrodki odosobnienia.

Ojczyzna podziękowała Mu za postawę, wręczając dwa najwyższe Polskie odznaczenia: w 1995 r. Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, a następnie w 2008 r. Order Orła Białego.

Wyższe uczelnie obdarowywały tytułami doktora honoris causa. Kilkanaście samorządów przyznało Mu tytuł honorowego obywatela. Współpracowali z Nim naukowcy, lekarze, politycy, samorządowcy, biznesmeni, wojskowi i policjanci. Celebrował Msze św. w obecności milionów i samotnie, a także – mimo niedołężności – ze swojego wózka inwalidzkiego.

Zapowiedział, że w złożonym testamencie szczegółowo zaplanował swój pogrzeb.

Zmarł wolny od grzechów.

Zmarł jako człowiek niewinny.

W zgodzie z Ewangelią i za noblistką Sigrid Undset powtarzał: „każdy człowiek ma w sobie diament, chociaż klejnot można zbrukać, to gdy zetrzeć zeń brud odzyska blask”.

Czeka na modlitwę i pogrzeb w poświęconej ziemi.

               Dziennikarze i Zarząd Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy

drukuj