fot. flickr.com

Zmiany w ustawie refundacyjnej korzystne dla pacjentów

Pacjenci ciężko chorzy dostaną ratujący ich lek, nawet jeśli nie został dopuszczony do obrotu, nie zapłacą również za jego podanie – informuje „Rzeczpospolita”. Dziennik podkreśla, że w ustawie refundacyjnej pojawiły się zmiany wpływające na korzyść pacjenta.

Chodzi o ostatnią wersję projektu dużej nowelizacji ustawy refundacyjnej. Pojawiły się w niej korzystne dla pacjentów zmiany dot. tzw. Compassionate use, czyli programu umożliwiającego ciężko chorym pacjentom terapię lekami, które jeszcze nie są dopuszczone do obrotu.

Pomysł Ministerstwa Zdrowia oczekiwany był już od dłuższego czasu – zaznacza poseł Tomasz Latos, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia.

Rzeczywiście, są takie sytuacje, kiedy procedury prawne uniemożliwiają łatwą pomoc tego typu pacjentom ze strony państwa i wymaga to pewnych zmian ustawowych. Oczywiście zawsze będzie też problemem brak środków finansowych, bo mamy cały czas zbyt mało pieniędzy w służbie zdrowia, niemniej jednak  uważam, że w tych krytycznych, szczególnych sytuacjach stworzymy mechanizmy, które dadzą szansę pomocy. Można tylko dziwić się, że za poprzedniej władzy nikt nie pomyślał o tego typu rozwiązaniu legislacyjnym – zaznaczył Tomasz Latos.

Teraz ubezpieczony pacjent korzystający z programu, będzie miał prawo nie tylko do darmowego leku, ale także do świadczeń gwarantowanych.

Za badania i hospitalizację towarzyszące terapii, a także samo jej podanie – jeśli są zapewnione w standardzie leczenia – zapłaci NFZ.

Dopisano też możliwość przedłużania zgody ministra zdrowia na prowadzenie compassionate use. Oznacza to, że gdy dobiegnie końca czas, na jaki zgoda została wydana, nie będzie trzeba starać się o kolejną.

RIRM

drukuj