fot. sxc.hu

Zastój w pracach nad projektem PFROŻ ws. pełnej ochrony ludzkiego życia

Rząd nie prowadzi żadnych prac nad pełną ochroną ludzkiego życia i zmianą ustawy z 1993 roku. To odpowiedź na skierowane do premier pytanie przez sejmową Komisję Petycji. Chodzi o projekt ustawy Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, który w tej komisji leży już 10 miesięcy. Jeśli na tej wymianie korespondencji sprawa się zakończy, wówczas będzie to koniec projektu ustawy w pełni chroniącego ludzkie życie. Chyba, że komisja skieruje go do dalszych prac w Sejmie. 

Prace Sejmu nad projektem ustawy zgłoszonym przez Polską Federację Ruchu Obrony Życia utknęły w miejscu. Zamiast skierować go na ścieżkę legislacyjną posłowie zdecydowali, że zapytają premier Beatę Szydło. Choć przygotowanie pytań zajęło im trzy miesiące, to nie ma w nich ani słowa o projekcie ustawy Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

 – (…) komisja zwraca się o informację, czy rząd planuje zmiany w ustawie z dnia 1 stycznia 1993 r. (…) a jeśli tak – czego i w jakim zakresie zmiany te miałyby dotyczyć? – zwrot takiej treści zamieszczono w ostatnim zdaniu pisma do premier Beaty Szydło.

15-stronicowa obszerna odpowiedź, która do komisji przyszła kilka dni temu, w ogóle nie odnosi się do projektu ustawy Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

– W Ministerstwie Zdrowia, jak również w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, nie prowadzone są żadne prace nad zmianą ustawy z 1993  roku – napisano na końcu podpisanego przez wiceministra resortu rodziny dokumentu.

– Nie ma żadnej opinii na temat naszego projektu, projektu Polskiej Federacji Ruchu Obrony Życia. Ta sprawa zaczyna już bardzo niepokoić  obrońców życia w Polsce, bo ciągnie się od września ubiegłego roku – mówi wiceprezes federacji dr inż. Antoni Zięba.

Co dalej z leżącym od września w Sejmie projektem ustawy poprawiającym ochronę ludzkiego życia? Pomysłodawcą dezyderatu do pani premier – zamiast skierowania projektu do prac w Sejmie – był poseł Jacek Świat z PiS.

Na pytanie, czy teraz, gdy z odpowiedzi rządu nic nie wynika dla projektu, powinno nadać mu bieg legislacyjny, odpowiada: „nie powiem „tak”, nie powiem „nie”. Zobaczymy po dyskusji. Nie jest to tylko moja sprawa. Jest to sprawa całego naszego klubu parlamentarnego i całego Sejmu, wszystkich ugrupowań. Nie chciałbym sam nic sugerować ani narzucać swojej opinii”.

Przypomnijmy: projekt wprowadza całkowity zakaz zabijania dzieci poczętych oraz zakaz sprzedaży, nieodpłatnego udostępnienia i reklamowania środków o działaniu poronnym. Nie reguluje kwestii antykoncepcji. Nie przewiduje także żadnych sankcji karnych dla kobiet.

Sprawa losu dzieci poczętych na pewno nie zostanie zapomniana. Działacze pro-life szykują się do pikiet przed biurami poselskimi Prawa i Sprawiedliwości –  mówi Monika Baran z Gdańska.

– Na pewno nie możemy ukrywać tego, że jesteśmy niezadowoleni z tej bierności rządu. Ja czuję się bardzo oszukana, że rząd, który obiecywał, że zajmie się tą sprawą, że zakaże tzw. aborcji, nie dotrzymuje tego słowa w tej podstawowej kwestii prawa do życia, prawa człowieka. Nie zamierzamy tego niezadowolenia ukrywać – zaznacza Monika Baran.

Może się jednak zdarzyć, że projekt ustawy Federacji Ruchów Obrony Życia upadnie. W takiej sytuacji w sierpniu ma się pojawić kolejny – obywatelski – co oznacza, że będą pod nim podpisy 100 tysięcy obywateli.

Będzie to już trzecia próba nakłonienia posłów do zajęcia się sprawą obrony ludzkiego życia od chwili poczęcia. O konieczności ochrony ludzkiego życia przypomnieli w czasie uroczystości Bożego Ciała podczas swych homilii pasterze kościoła w Polsce.

– Wielu z was, bracia i siostry, w ubiegłą niedzielę przeszło ulicami Gdańska w Marszu Dla Życia i Rodziny, aby wypowiedzieć swoje „tak” dla wartości, które stanowią wielkie dobro, niekwestionowane przez miliony naszych rodaków. „Tak” dla życia poczętego od poczęcia do normalnej, naturalnej śmierci – to słowa ks. abp. Sławoja  Leszka Głódzia, metropolity gdańskiego.

W tym samym tonie mówił do wiernych ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski w Krakowie. Święty Jan Paweł II w 1983 r powiedział na Jasnej Górze, że stosunek do daru życia jest wykładnikiem i podstawowym sprawdzianem autentycznego stosunku do Boga i do człowieka. To jest najważniejsze kryterium moralności każdej osoby.

TV Trwam News/RIRM

drukuj