fot. flickr.com

Większe kary za łamanie przepisów na drogach

Rząd zaostrzył kary dla  kierowców łamiących przepisy. Osoba, która przekroczy dozwoloną prędkość o minimum 50 km/h w obszarze zabudowanym, straci prawo jazdy na trzy miesiące.

To jedno z rozwiązań MSW, które znalazło się w podpisanej przez prezydenta nowelizacji ustawy Kodeks karny i niektórych innych ustaw. Nowelizacja nakłada też surowsze sankcje  wobec nietrzeźwych kierowców.

W przypadku ponownego skazania za jazdę pod wpływem alkoholu, sąd orzekałby dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Nowe prawo pozwala także instalować blokady alkoholowe w autach osób skazanych za jazdę po pijanemu

Poseł Jerzy Polaczek, były minister transportu wskazuje, że przy tej kwestii rodzi się pytanie o wykonalność ustawy o kierujących pojazdami. Polityk zaznacza, że od 5 lat jest ona na wpółmartwa.

– Rząd nie wdrożył przepisów o nowych kierowcach wtedy, kiedy trzeba przetwarzać dane właśnie związane z tym trybem rejestracji naruszeń, które były dokonane przez tych kierowców. Jeśli dzisiaj cały proces obiegu dokumentów „chodzi na piechotę”, to jest pytanie również o wykonalność tej ustawy pod kątem rejestracji tych naruszeń dla kierowców, którzy popełniają nie tylko te wykroczenia, o których mówi ta ustawa, ale przede wszystkim wiele innych. Nie jest możliwe wprowadzanie elektronicznego obiegu rejestracji tych naruszeń. Wiele zaniedbań tego rządu w obszarze bezpieczeństwa ruchu drogowego, a gigantyczne wielomilionowe wydatki na fotoradary – powiedział poseł Jerzy Polaczek.    

Przepisy wejdą w życie 30 dni po ogłoszeniu ich w Dzienniku Ustaw.

RIRM

drukuj